Agnieszka Pomaska

Sąd na straży prawa. Prokuratura ma się zająć gdańską radną PiS
26 kwietnia 2017 r., napisany przez

Gdański sąd nakazał prokuraturze zająć się wpisem radnej PiS, która zaapelowała do internautów: „Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso”. Propozycja Anny Kołakowskiej dotyczyła posłanki PO Agnieszki Pomaskiej.

Radna do wpisu dołączyła link do artykułu ze zdjęciem posłanki PO. Miało to miejsce w maju ub.r., po sejmowej debacie „w sprawie obrony suwerenności RP i praw Polaków”.

Gdańska posłanka PO Agnieszka Pomaska podarła wtedy na mównicy treść uchwały zgłoszonej przez PiS. Wieczorem Anna Kołakowska, sympatyzująca ze środowiskami narodowców, napisała na swoim profilu: „Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso”.

Facebook wpis usunął, a Platforma Obywatelska 24 maja 2016 r. złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Zdaniem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście wpis zamieszczony na Facebooku nie był nawoływaniem do naruszenia nietykalności cielesnej, więc postępowanie – po sześciu miesiącach – umorzono. (…) Posłanka Agnieszka Pomaska złożyła na to postanowienie zażalenie do sądu. Decyzja zapadła 21 kwietnia.

Zdaniem Sądu Okręgowego w Gdańsku – jak wynika z ustnego uzasadnienia przekazanego nam przez prokuraturę – śledczy powinni rozważyć też czyny prywatnoskargowe, czyli np. znieważenie. Tymczasem ograniczono się wyłącznie do przepisów mówiących o nietykalności cielesnej.

Czytaj więcej

źródło: trojmiasto.wyborcza.pl