Agnieszka Pomaska

Pomaska: nie popieramy propozycji cięć w nowym budżecie UE
9 listopada 2012 r., napisany przez

Szefowa Komisji ds. Unii Europejskiej Agnieszka Pomaska zadeklarowała w piątek, że Polska nie popiera propozycji cypryjskiej prezydencji, która chce cięć w nowym budżecie UE na lata 2014-2020. Jak mówiła, w czasie kryzysu UE potrzebuje „siły, solidarności i spójności”.

Komisja Europejska zaproponowała budżet, który zakłada wydatki UE na lata 2014-20 w wysokości 988 mld euro. Za redukcją tej propozycji o 100-150 mld euro wciąż opowiadają się płatnicy netto do unijnej kasy – z Niemcami, Wielką Brytanią, Francją i Holandią na czele. Państwa te argumentują, że w czasach kryzysu także budżet unijny musi być bardziej oszczędny. Cypryjska prezydencja zaproponowała niedawno minimum 50 mld euro cięć w nowym unijnym budżecie.

„Rozumiemy, ale nie popieramy propozycji prezydencji cypryjskiej, która odpowiedziała na głos płatników netto, domagających się obniżenia unijnego budżetu w stosunku do propozycji Komisji Europejskiej” – podkreśliła Pomaska w debacie nad informacją premiera Donalda Tuska o polityce europejskiej. Niezrozumiałe są też – zdaniem Pomaskiej – „zapowiedzi jednego z państw członkowskich, mówiące o głębokiej redukcji budżetu UE i próby wiązania obecnych negocjacji budżetowych z debatą nad mechanizmami wsparcia finansowego dla państw strefy euro”.

Przewodnicząca wyraziła nadzieję, że w trakcie najbliższego szczytu Rady UE (22-23 listopada), poświęconemu nowemu budżetowi Unii „nie będzie konieczne odwołanie się do weta. Jak dodała może być ono zastosowane zarówno przez tych, którzy są przeciwni propozycjom komisji, ale także tych, którzy występują w ich obronie”.

„Nasze determinacja w obronie polityki spójności i dużego budżetu oraz zaangażowanie na rzecz przetrwania projektu UE opiera się na przekonaniu o konieczności systemowego podejścia do zmian zachodzących w trakcie integracji europejskiej” – powiedziała Pomaska.

Posłanka w swoim wystąpieniu przytoczyła słowa Bronisława Komorowskiego z 2007 roku, wówczas posła opozycyjnej PO: „W polityce są pewne zasady. Do tych zasad należy m.in. to, że jeśli partie polityczne nawet są w opozycji do rządu, to w sprawach zewnętrznych, kiedy wchodzą w grę ewidentne interesy państwa polskiego, występuje się razem, zabiega się o wzmocnienie pozycji negocjacyjnej polskiego rządu”.

„Zachęcam do takiej postawy, zwłaszcza polityków PiS, którzy pewnie z jednej strony będą mówili o tym, jak to chcą wspierać rząd, ale pojawi się +ale+ i różnego rodzaju warunki. Więc zachęcam do wspólnego stanowiska oraz wzmacniania pozycji premiera na szczycie w Brukseli” – zwróciła się Pomaska do klubu PiS.

W ocenie szefowej komisji ds. UE, „najbliższe miesiące będą miały rozstrzygające znaczenie dla przyszłości całej Europy oraz obecnych i przyszłych pokoleń Polaków i Europejczyków”.

„UE nadal pozostaje w kryzysie. Wciąż i bez końca proponowane są nowe rozwiązania, zarówno w zakresie unii fiskalnej, czy też unii bankowej. Mają one przed wszystkim charakter antykryzysowy, ale pod pozorem wzmacniania strefy euro, niosą ryzyko podziału Unii na kręgi i przynajmniej dwie prędkości integracyjne” – mówiła Pomaska.

Jak przekonywała, Unia Europejska, jej instytucje i państwa członkowskie potrzebują „trzech +s+, czyli: siły, solidarności i spójności”. „Połączonych z odwołaniem do wspólnych wartości i odpowiedzialności” – dodała. „Nadal musimy stawiać na pełne zacieśnianie, koordynację i współpracę całej UE, a nie tylko jej wybranych krajów” – uważa Pomaska.

„UE musi skoncentrować swoją uwagę na poprawie i zmianie mechanizmów oraz instrumentów reagowania na kryzysy i nieprzewidziane okoliczności” – mówiła posłanka Platformy. Jak zaznaczyła, „więcej Europy” powinno oznaczać „nie więcej podziałów, ale więcej współpracy, koordynacja i zrozumienie w zacieśnianiu wspólnej polityki gospodarczej, fiskalnej i budżetowej”.

„Pobudzenie gospodarki i konieczny wzrost gospodarczy będzie możliwy tylko wtedy, gdy skoncentrujemy się nie na cięciach” – uważa Pomaska. Jak mówiła, „cięć i oszczędności wynikających ze zdecydowanie nadmiernego zadłużania się wybranych krajów strefy euro nie można łączyć z próbami redukcji kwot przeznaczanych na politykę spójności czy wspólną politykę rolą”.

Polityka spójności – powiedziała Pomaska – powinna być „kluczowym narzędziem wspierającym wzrost gospodarczy, przyczyniającym się do zatrudnienia i inwestycji oraz reform na szczeblu krajowym”. „Bo w ten sposób zrealizujemy cel, jakim jest wyjście UE z kryzysu” – podkreśliła. W ocenie posłanki PO, zaproponowany przez Komisję Europejską projekt budżetu UE na lata 2014-2020 jest „optymalną podstawą dla realizacji tych celów”.

źródło: pap.pl