Co dalej z laskiem u zbiegu Łódzkiej i Świętokrzyskiej?

2008-05-272

wonneberg.jpgW dniu dzisiejszym odbyło się spotkanie organizowane przez Biuro Rozwoju Gdańska w sprawie przyszłości lasku położonego u zbiegu ulic Łódzkiej i Świętokrzyskiej. Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem mieszkańców Ujeściska, którzy licznie zjawili się w sali konferencyjnej domu parafialnego kościoła p.w. świętego Ojca Pio. Niestety BRG nie poinformowało o spotkaniu Radnych, a moją obecność zawdzięczam aktywnym mieszkańcom Ujeściska, za co bardzo dziękuję.

Samo spotkanie miało burzliwy przebieg. BRG przedstawiło 3 warianty dalszego użytkowania ipdvd_017.jpg zagospodarowania tego terenu. Mieszkańcy jednoznacznie opowiedzieli się przeciwko wariantowi nr III, czyli częściowej (do 30%) zabudowie lasu pod funkcję mieszkaniową. Pozostałe 70 % powierzchni miałoby być przeznaczone pod realizację parku leśnego (przekazanie działki miastu). Wariant II zakłada wykup lasu przez miasto (trudne do realizacji ze względu na konieczność znalezienia środków w planie inwestycyjnym miasta). Wariant I przewiduje odstąpienie o sporządzenia planu miejscowego i pozostawienie użytkowania leśnego.

pdvd_000.jpgProblem przyszłości lasku jest niestety dosyć złożony. Obecnie teren ten należy do prywatnego właściciela, co oznacza, że miasto obecnie nie ma możliwości w niego inwestować (czy uporządkowania go). Najlepszym rozwiązaniem byłaby zamiana tego gruntu na inny (wariant IV zaproponowany przez mieszkańców). To jednak też mimo pozorów niesie za sobą spore koszty, a później generuje dalsze w postaci kosztów utrzymania i pielęgnowania. Ale nie jest to oczywiście niemożliwe. Myślę, że obecnie należy próbować znaleźć jakieś kompromisowe rozwiązanie. Bezsprzecznie las należy uporządkować i zacząć o niego dbać, bo póki co właściciel tego nie dopełniał. Należy dołożyć też starań, by teren był nadal terenem ogólnodostępnym (mam nadzieję, że właściciel nie ogrodzi terenu, do czego teoretycznie miałby prawo). Tak jak wspomniałam na spotkaniu wprowadzenie tu funkcji mieszkaniowej bez usprawnienia układu drogowego wydaje mi się nierozsądne. Jednocześnie zastanawiam się, czy może warto rozważyć wariant ewentualnego wprowadzenia zabudowy, ale jedno- lub dwukondygnacyjnej (domki) na mniejszym obszarze niż planowany. W końcu kompletne zablokowanie budowy i tak inwestorowi opłacać się nie będzie, a pozostawienie zdecydowanej części lasu dla mieszkańców i jednoczesne jego atrakcyjne zagospodarowanie mogłoby się okazać ciekawym rozwiązaniem dla obu stron.

Niczego nie przesądzam, jestem ciekawa Waszych opinii. Ostateczną decyzję podejmą radni i jestem przekonana, że będzie ona wyrazem oczekiwań mieszkańców Ujeściska. Zapraszam do dzielenia sie swoimi opiniami w tej sprawie.

ps.1. Bardzo dziękuję Jackowi Kalinowskiemu za udostępnienie znajdujących się na tej stronie zdjęć

ps.2. Zapisu audio całej dyskusji ze spotkania można wysłuchać na www.ujeścisko.pl

ps.3. Zapewniam, że wbrew temu co jest napisane w tle na zdjęciu, mam jeszcze sporo energii, aby zajmować sie sprawą lasu na Ujeścisku:)

pdvd_016.jpg

  • Wojtek

    2008-06-01 w 21:38

    „Jednocześnie zastanawiam się, czy może warto rozważyć wariant ewentualnego wprowadzenia zabudowy, ale jedno- lub dwukondygnacyjnej (domki) na mniejszym obszarze niż planowany. W końcu kompletne zablokowanie budowy i tak inwestorowi opłacać się nie będzie” – Inwestor mógł się nad tym zastnowić zanim wszedł w posiadanie lasu – teraz musi o niego dbać, a to czy sie to jemu opłaca czy nie, to już jego sprawa, a nie nasza.

    „…a pozostawienie zdecydowanej części lasu dla mieszkańców i jednoczesne jego atrakcyjne zagospodarowanie mogłoby się okazać ciekawym rozwiązaniem dla obu stron.” – podczas spotkania mieszkańcy jednogłosnie opowiedzieli się co jest dla nich atrakcyjnym, ciekawym rozwiązaniem.

    Pani Agnieszko jeżeli nie chce Pani, wzorem Pań z Urzędu Miasta, utracić wiarygodności w oczach mieszkańców proszę nie mówić „językiem inwestora” tylko doprowadzić do wyegzekwowania od niego należytej opieki nad posiadanym terenem.

    Odpowiedź

  • Jakub

    2008-06-03 w 09:34

    A moim zdaniem wiarygodosc Pani Agnieszki zostala potwierdzona przybyciem na spotkanie i zainteresowaniem sie sprawa. Poza tym trzeba mowic „jezykiem inwestora” jak to nazwales, poniewaz trzeba tego inwestora przekonac, a nie da sie tego zrobic inaczej. W tym przypadku trzeba wyposrodkowac pomiedzy tym co chcemy tam miec a tym na co nas stac. Bez dodatkowych pieniedzy sie tego nie zrobi, a one nie padaja z nieba…

    Odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

https://www.pomaska.pl/wp-content/uploads/2023/10/apomaska_logowhite.png
Kontakt
58 767 72 40
574 152 793
Biuro Poselskie Agnieszki Pomaskiej, al. Grunwaldzka 82 (CH Manhattan, IV piętro), 80-244 Gdańsk