Zdrowy rozsądek gdańskich radnych PO

2011-07-0563

Od czasu wyboru Prezydenta Miasta w wyborach bezpośrednich jego rola znacznie się zwiększyła a tym samym zmniejszył się wpływ Rady na podejmowane decyzje. Wciąż jednak rola radnych często zależy od nich samych. Warto, żeby pamiętali o tym wtedy, gdy prezydentowi zabraknie zdrowego rozsądku.

Na szczęście tak się stało w przypadku Gdańska. Przypomnę, że Prezydent postanowił oddać Kościołowi wartą blisko 2,8 mln złotych działkę za 1 procent wartości. Decyzja ta nie była konsultowana w żaden sposób nie tylko z radnymi, ale także z mieszkańcami. Nie było by może w tym nic strasznego gdyby nie fakt, że działka znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie młodego osiedla, w dzielnicy, gdzie kościołów jest już sześć, a jeśli czegoś brakuje to szkół i dobrych dróg. Co gorsza, Kościół wystąpił o zmianę zagospodarowania przestrzennego tak, by móc tu wybudować nie tyle skromny kościół co sanktuarium!

Dlatego decyzja radnych Platformy Obywatelskiej (żałuję, że nie wszystkich) o zgłoszenie poprawki do uchwały, nakazującej Prezydentowi otrzymywanie zgody Rady Miasta na przekazywanie bez przetargu terenów na rzecz kościołów i związków wyznaniowych, to tak naprawdę stanie na straży zdrowego rozsądku. Bo jaki interes miałby mieć Gdańsk w przekazaniu terenu pod budowę kościoła, którego nie chcą parafianie, pojąć nie mogę… Co prawda decyzji o przekazaniu gruntu przed wejściem w życie uchwały cofnąć się nie da, ale nowa uchwała uchroni miasto przed tego typu zakusami w przyszłości. A w sprawie nieszczęsnego gruntu pod sanktuarium pozostaje jeszcze nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Jestem przekonana, że i w tym przypadku zdrowy rozsądek zwycięży!

Na zdjęciu współautor uchwały Radny Piotr Borawski. Fot. Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

  • Jurgi

    2011-07-05 w 13:05

    Rzadko trafia się człowiek, który się kuriom nie kłania. A ten prezydent to z jakiej partii, bom ciekaw?

    Odpowiedź

    • Agnieszka Pomaska

      2011-07-05 w 13:17

      Z PO

      Odpowiedź

  • Paweł Adamowicz

    2011-07-05 w 18:53

    Rozumiem, że kampania wyborcza już trwa, ale pozwoli mi Pani, Pani Agnieszko ustosunkować się nieco do tego wpisu na Pani blogu. Po pierwsze samo przekazywanie gruntów wspólnotom wyznaniowym funkcjonuje od wieków i funkcjonuje również w miastach do dziś, zarządzanych nawet przez SLD. Moim zdaniem, choć można się ze mną nie zgadzać, w ten sposób zabezpieczamy mieszkańcom jedną z ich potrzeb. Bo poza materialnymi i psychicznymi, wielu z nas posiada również potrzeby religijne. Przypomnę Pani, że również Pani ślub z Panem Radnym Krupą nie odbyłby się w kościele oo. Cystersów, gdyby kilkadziesiąt lat wcześniej ten kościół wraz z działką nie został przekazany przez gminę Kościołowi. Taka praktyka ma miejsce od wieków i była kontynuowana również w czasach komunizmu, choć nie bez problemów. Możemy dyskutować, czy miejsce na kościół pod wezwanie bł. Jana Pawła II było odpowiednie, ale co do zasady, moim zdaniem wspólnoty wyznaniowe mają prawo dostawać ziemię de facto za darmo. Tak powstało większość kościołów w Gdańsku i w Europie. To, że narasta tendencja antyklerykalna w społeczeństwie, zresztą zawiniona przez wielu kapłanów Kościoła to jedna sprawa, ale też pamiętajmy, że te budynki powstają za pieniądze wiernych. Obok nich powstają domy parafialne, Caritas. One służą wspólnocie, czyli mieszkańcom. Na jakiej podstawie twierdzi Pani, że parafianie nie chcą budowy kościoła? Jaki procent nie chce? Prowadziła Pani jakieś badania, ankietę? Po drugie, nadal uważam, że uzyskanie odstąpienia od wszelkich roszczeń wobec Parku Oliwskiego, z którego korzystają tysiące mieszkańców, turystów i który ma wartość kulturową i przyrodniczą jest dla Miasta korzystne. Przypomnę, że Arcybiskup dostanie w zamian działkę w Oruni, która jest nieużytkiem, z dużym spadem, na którym i tak nic budować nie można, gdyż teren ten jest w strefie ochronnej cmentarza. W ocenie prawników ryzyko, że przegramy proces o Park Oliwski było za duże. Poza tym zanim się pójdzie do sądu trzeba negocjować. Przypomnę raz jeszcze, że duży fragment Parku został podarowany przez wojewodę Jendykiewicza z SLD jeszcze w 1990 roku. O istnieniu tej darowizny dowiedzieliśmy się 2 lata temu i Arcybiskup postanowił ten dokument użyć. Zawarty kompromis uważam za korzystny choć przyznaję, że być może komunikacja z radnymi w tym zakresie pozostawia wiele do życzenia. Osobiście bardzo jestem zadowolony, że w przyszłości w podejmowaniu takich trudnych decyzji będą mnie wspierali radni. Brzemię odpowiedzialności dźwigane razem jest dużo lżejsze. Po trzecie, kiedy Kościół łamie zawartą umowę, tak jak to zrobił ks. Stelmach i sprzedaje część działki przeznaczonej na cele kultowe, na cele komercyjne upominamy się o mienie miasta i ścigamy go dostępnymi środkami prawnymi. Świątynia nie służy komercji i nie produkuje niczego więc sama w sobie spełnia potrzeby, które moim zdaniem wymagają takiej pomocy od miasta. Miło by było gdybyśmy nie podpadali w populizm przy takich okazjach ale rzeczowo rozmawiali o tym w jakim sensie moje decyzje są złe? Zadałem już to pytanie kilka razy w dniu dzisiejszym i zadam po raz kolejny: Jak Pani Agnieszko, rozwiązałaby spór wokół Parku Oliwskiego, który zdaje się, był bezpośrednią przyczyną inicjatywy młodych radnych? Jeszcze raz przypomnę, że umowa z Arcybiskupem zostanie podpisana wyłącznie pod warunkiem zrzeczenia się wszelkich roszczeń do Parku Oliwskiego. Uważam, że to korzystna transakcja, ale może ma Pani lepszy pomysł?

    Odpowiedź

  • habendziak

    2011-07-05 w 20:51

    „Na jakiej podstawie twierdzi Pani, że parafianie nie chcą budowy kościoła? Jaki procent nie chce? Prowadziła Pani jakieś badania, ankietę?” To ja się pytam na jakiej podstawie Pan twierdzi, że akurat tu jest potrzebny? W okolicy jest sporo kościołów, tutaj będzie on zaledwie kilkadziesiąt metrów od budynków mieszkalnych, gdzie mieszkańcy przeglądali plany i miało powstać coś innego (preferowany komisariat i poczta). Stwierdzenie, że mieszkał Pan niedaleko kościoła i nie wpłynęło to na Pana rozwój (przyt. „interwencja”) jest co najmniej śmieszne, w końcu u Pana ten kościół już stał i zarówno Pan jak i Pana rodzina zgodziliście się na takie sąsiedztwo, a temu osiedlu się je serwuje bez żadnego konkretnego argumentu (Papież tu nigdy nie był, lokalizacja jest propozycja nr 3, kościołów w okolicy jest 6!). Widzę większą potrzebę powstania gimnazjum a nie wożenie dzieci ciągle remontowaną obwodnicą aż na Złotą Karczmę (?!?). Inną sprawą – tylko (za przeproszeniem) ignorant posiadający kilka parceli w mieście może do siebie nie przyjmować faktu, że w te budynki (mieszkania) włożyliśmy oszczędności życia, będziemy je spłacać latami i z przyczyn absolutnie od nas nie zależnych i tylko i wyłącznie bo Pan stwierdził, że ta działka będzie świetnym pomysłem, obniżono ich wartość! Rozumiem, że w nosie miasto ma pozwy zbiorowe o odszkodowania z tytułu obniżenia wartości nieruchomości?

    Co do ankiet, to miło by było jakby zwrócił Pan uwagę iż mieszkań na tym osiedlu jest dopiero około 150 (osiedle ciągle w budowie), część jeszcze nie zamieszkałych, część wynajmowanych, w tych okolicznościach 100 podpisów pod listem (który pozostał bez odpowiedzi) daje prawie 80%….

    Odpowiedź

  • inny habendziak

    2011-07-05 w 21:39

    „Co do ankiet, to miło by było jakby zwrócił Pan uwagę iż mieszkań na tym osiedlu jest dopiero około 150 (osiedle ciągle w budowie), część jeszcze nie zamieszkałych, część wynajmowanych, w tych okolicznościach 100 podpisów pod listem (który pozostał bez odpowiedzi) daje prawie 80%…”
    Tylko, że to „prawie” robi różnice, gdyby wziąć pod uwagę, że podpisów było 100 a mieszkań reprezentowanych przez te podpisy znacznie mniej… bo podpisywali się wszyscy mieszkańcy na NIE (nie 1 osoba z 1 mieszkania), a równie dobrze mogłoby się znaleźć 100 osób z innych mieszkań z głosem na TAK, lub NIE ROBI RÓŻNICY…
    Mi osobiście nie robi to żadnej różnicy…

    Odpowiedź

  • gdańszczanin

    2011-07-06 w 08:13

    Mnie fascynuje co innego, Pan pyta o inne możliwości, już z Pana wypowiedzi widzę jedną a przychodzi mi do głowy druga;)
    1. Skoro oddana została działka pod budowę świątyni to wtedy można było „wytargować” też Park Oliwski
    2. Skoro kościół ma oddać różnicę za ziemię, którą miasto oddało również za 1 % na ul. Jaworzniaków (gdzie proboszcz sprzedał część tej ziemi po cenie komercyjnej na cele komercyjne – pod sklep) to zamiast zwrotu kasy (której skoro tyle lat nie jesteście w stanie ściągnąć to pewnie się już nie uda) można było zażyczyć zwrotu Parku Oliwskiego.
    Co do Caritasu, jest zaledwie przy paru kościołach w innych są punkty zbiórek otwarte raz na parę miesięcy a kościołów jest sporo. Przy większości nie ma nic, chyba, że firmy typu „Patron” albo prywatne przedszkola które podnoszą ceny (bo budowa kościoła kosztuje) i gdy chce się przenieść dziecko do innego tańszego, to można mieć nieprzyjemności płynące z ambony na forum całej parafii…

    Odpowiedź

  • Marek

    2011-07-06 w 08:31

    Mieszkam na Habendzie i żadnym stoniu nie przeszkadza mi kościół w odległości 50-100m. Co innego projekt bazyliki, czy innej wysokiej, 'dziwnej’ konstrukcji. Po co?
    O ankiecie na naszym osiedlu pierwsze słyszę…

    Odpowiedź

  • kolejny Habendziak

    2011-07-06 w 10:07

    Podpisy były zbierane pod listem otwartym do Prezydenta Miasta wśród mieszkańców bloków A,B,C i D. Jeśli kogoś nie było w domu była informacja o możliwości złożenia podpisu w trakcie spotkania z Radnymi w szkole przy ul. Wielkopolskiej – informacja o tym spotkaniu została powieszona na tablicach ogłoszeń w poszczególnych blokach. Część osób odmówiła podpisu do czego miała pełne prawo. Jeśli ktoś chce zbierać podpisy na tak lub jest mi wszystko jedno wśród mieszkańców naszego osiedla to nikt nie stoi mu na drodze.

    Odpowiedź

  • jeszcze inny habendziak

    2011-07-06 w 10:56

    Co do kościoła przy Habendzie, habendziak właściwie już wszystko napisał. Jak najbardziej się zgadzam.

    Pan Prezydent pyta o badania czy ankiety. Rozumiem, że miasto samo robiło badania i ankiety, z których jednoznacznie wynika, że kościół (ba sanktuarium) w TYM akurat miejscu jest niezbędny? Skoro tylu mieszkańców tej okolicy chce kolejnego kościoła, może należało podarować działkę bliżej osiedla Cztery Pory Roku czy Nowy Horyzont, na których to mieszka zdecydowanie więcej ludzi. W ten sposób miasto uszczęśliwiłoby większą liczbę mieszkańców. Swoją drogą to gratulacje dla miejskich planistów i urbanistów. Na spotkaniu z Radnymi dowiedzieliśmy się, że okolice działki (spokojna dzielnica „sypialniana”) to teren bezkonfliktowy dla tego typu inwestycji. Naprawdę BRAWO! Chylę czoła.. „Charakter dzielnicy” na pewno zostanie zachowany… Czym różni się lokalizacja przy Habendzie od pierwotnej lokalizacji przy ul. Jaworzniaków, która nagle okazała się „konfliktowa” dla tej inwestycji?? Bo na to pytanie nikt nam do dziś nie odpowiedział..

    Co do podpisów. Sam zbierałem podpisy na Habendzie i większość ludzi jest albo przeciwko budowie kościoła albo przeciwko zmianom zagospodarowania planu przestrzennego umożliwiającym budowę kościoła powyżej 14m (część właśnie tych mieszkańców nie podpisywała listu do Prezydenta).

    Co do sprawy działki na Ujeścisku. Mam dziwne przeczucie, że miasto nie otrzyma złamanego grosza z tytułu złamania prawa przez proboszcza. Naprawdę chciałbym się mylić..

    Osobiste wycieczki kto, z kim, w jakim kościele brał ślub, zostawiłbym „opiniotwórczym” mediom typu super fakt czy inny express. Mógłby Pan Prezydent mieć trochę więcej klasy niż chociażby biskup, mówiący o żałosnych protestach i rynsztoku na uroczystości poświęcenia krzyża przy Habendzie.

    Kończąc, również apelowałbym o więcej rozsądku zarówno u Radnych jak i u Prezydenta i rzeczonych wcześniej urbanistów. Miejmy nadzieję, że nie zabraknie go przy uchwalaniu zmian planu zagospodarowania przestrzennego. Apel do władz kościelnych zdaje się być bez sensu (zaraz będzie, że atak na Kościół, że antyklerykalizm, że żałosne, że rynsztok…).

    Odpowiedź

  • Paweł Matysiak

    2011-07-06 w 13:02

    Panie prezydencie. Jeżeli chodzi o Park Oliwski, to tylko Pan to może ocenić, ponieważ społeczeństwo nie posiada wiedzy o tych dokumentach.
    Teraz w kwestii kolejnego kościoła na Łostowicach. Dziennik Bałtycki napisał, że mieszkańcy NIE CHCĄ kolejnego kościoła. Jakoś nie widziałem w innej gazecie wielkiego tytułu, że Dziennik Bałtycki kłamał. W planie zagospodarowania przestrzennego były usługi i dlatego mieszkańcy zdecydowali się tam zamieszkać. Teraz okazuje się, że pałac dla czarnego kleru jest jednak ważniejszy. Mam nadzieję, że nie posługuje się Pan sfałszowanymi statystykami kościoła, według których 95%(?) społeczeństwa jest katolikami. Z dnia na dzień maleje popyt do odsłuchania kazania i zrzucania się na tace na benzynę dla kleru. Likwidujecie szkoły argumentując, że za kilka lat będzie o wiele mniej uczniów. Spada popyt, zmniejszacie podaż. Dlaczego przy spadającym popycie na kościelne kazania, zwiększacie podaż? Czy potrzeby religijne są ważniejsze niż edukacja? Tak było, ale w innej epoce historycznej. Przypominam, że kościół nakazał wycofać się Mikołajowi Kopernikowi z tezy, że to ziemia krąży wokół słońca a nie odwrotnie. Jakież to musiało być trudne, gdy się okazało że katoliczki nie są pępkiem świata. Od tamtego czasu biblia pozostała taka sama, więc promuje Pan ten sam tok rozumowania. Gdyby nazistowskie Niemcy utrzymały do dzisiaj swoje rozumowanie z roku ’40, to było by nieciekawie – szkoda, że kościół może promować zacofane poglądy sprzed 2000 lat, aktualny papież tuszował przypadki pedofilii w kościele, nie wspominając już o JP2(polecam http://www.racjonalista.pl). Oby nie zbudował mu Pan monumentu, albo wędkarza sprzed 2 mileniów na wzór Świebodzina.
    Mam nadzieje, że mieszkańcy pozwą miasto do sądu, ponieważ kościół w sąsiedztwie jest realnym spadkiem wartości ich nieruchomości. Osobiście wolałbym mieszkać w pobliżu rafinerii.
    Powiem że pierwszy raz jest mi wstyd. Wstyd mi, że jestem w tej samej partii politycznej co prezydent miasta w którym mieszkam od urodzenia.
    Dzisiaj jest mi wstyd przyznać na kogo głosowałem w wyborach samorządowych.
    Kończąc, chciałbym się dowiedzieć gdzie Pan był 11 czerwca br. Bo na pewno nie w ERGO ARENA gdzie przewodniczący partii, premier Donald Tusk powiedział, że nie będziemy klęczeć przed księdzem.
    Jezusowi wystarczyła stajenka, a Pan finansuje kolejne kosztowne nieopodatkowane miejsca kultu.

    Odpowiedź

  • ANNA MARIA

    2011-07-06 w 14:07

    A mnie przeraża , że zamyka się szkoły szukając oszczędności / bo wskaźniki demograficzne wyraźnie mówią o wzroście liczby dzieci w ciągu najbliższych lat / a marnotrawi kasę w ten sposób . Uważam , że rola kośioła w dzisiejszych czasach niewiele na wspólnego z religią.

    Odpowiedź

  • kolejny habendziak

    2011-07-06 w 15:21

    W kwestii gruntu przy wielkopolskiej i hurtowemu rozdawnictwu gruntów to już chyba wszystko zostało powiedziane. Teraz to już chyba tylko CBA powinno się tematem zainteresować.
    A ja się podzielę wrażeniami z wycieczki do twierdzy Wisłoujście – odnawianie etapami zaczyna przynosić rezultaty. Dziedzińce, wieża, katakumby – piękne. Ależ jakie było zdziwienie moje i reszty turystów, gdy nam powiedziano, że do odrestaurowanych pokoi (podajże) kapitańskich nie wejdziemy bo klucz ma prezydent i urządza tam swoje imieniny.. Naprawdę mam nadzieję, że to był żart ze strony obsługi..

    Odpowiedź

  • Marcin

    2011-07-07 w 00:11

    POsłuchała Pani apelu Tuska, aby księżom się nie kłaniać… Stołek to zawsze stołek, a jak ktoś jest koneserem włoskiej szynki to trzeba pieniążki zarabiać.

    Odpowiedź

  • Jurgi

    2011-07-08 w 10:35

    „Na jakiej podstawie twierdzi Pani, że parafianie nie chcą budowy kościoła? Jaki procent nie chce? Prowadziła Pani jakieś badania, ankietę?”

    A ja się spytam, a czy była ankieta, która powiedziała, jakich usług ludzie bardziej potrzebują? Sakralnych, czy może żłobka, przedszkola, itp? Czy znów o milionach decydował jeden człowiek przy wódeczce z beneficjentem? Bo tak to się zwykle odbywa.

    Odpowiedź

  • Marcin

    2011-07-09 w 01:11

    Matysiak, nie obrażaj katolików!!!!!!

    Odpowiedź

  • Paweł Matysiak

    2011-07-10 w 01:39

    Nie obraziłem ani jednego katolika. Jeżeli tak uważasz, to wskaż konkretny fragment.

    Odpowiedź

  • Mikołaj

    2011-07-11 w 12:00

    1) „Bo poza materialnymi i psychicznymi, wielu z nas posiada również potrzeby religijne.”
    — Które jest gdzie zaspokajać. Stawianie kolejnego kościoła w miejscu gdzie jest już dostęp do sześciu podobnych obiektów, jest nielogiczne.

    2) „Przypomnę Pani, że również Pani ślub z Panem Radnym Krupą nie odbyłby się w kościele oo. Cystersów, gdyby kilkadziesiąt lat wcześniej ten kościół wraz z działką nie został przekazany przez gminę Kościołowi.”
    — Podejrzewam, że wówczas pani poseł wzięłaby ślub w Katedrze Oliwskiej do której idzie się wolnym spacerkiem ~10 minut.

    Odpowiedź

  • laptokowiec

    2011-07-11 w 13:13

    Brawo Pani Agnieszko !
    Właśnie zyskała Pani nowego wyborcę.

    Odpowiedź

  • Krzysztof C

    2011-07-12 w 10:49

    Po prezydencie Gdanska spodziewalbym sie powazniejszej argumentacji niz osobiste ataki dotyczace slubu Pani Agnieszki Pomaski. Nie pierwszy juz raz pan Adamowicz pokazuje swoja arogancje i bute. Czas na zmiany w miescie.

    Odpowiedź

  • JUREK

    2011-07-13 w 10:04

    Duchowieństwu jakoś chyba za bardzo zależy na „marnościach” tego świata. Argumenty Szanownego Pana Prezydenta dt. ślubu nie dość że są żałosne (poziom Ojca Dyrektora) to jeszcze w ogóle nie mieszczą się w ramach świeckiej, rzeczowej, debaty publicznej. Pani Poseł – proszę przyjąć wyrazy szacunku.

    Odpowiedź

  • AndrzejG

    2011-07-13 w 10:08

    Ciekawe. Zarzut o to, że przedkłada pani interes miasta nad kurii w akurat tych ustach jest… Wart zapamiętania. A w ramach dostępu do religijnych dóbr proszę pana prezydenta o oddanie tych terenów na meczet. Wspólnota muzułmanów jest coraz większa w naszym europejskim świecie. Będzie jak znalazł i wypełni odwieczną misję o której prezydent wspominał.

    Odpowiedź

  • Jacek

    2011-07-13 w 10:19

    Wiadomo od dawna, że Adamowicz najchętniej wylizałby tyłek Głódziowi, ale nie tędy droga panie Pawle. Swoja drogą liczę na współmieszkańców, że to już jego ostatnia kadencja. Dosyć tych głupich uśmieszków, przecierania szybek w okularkach i liczeniu kasy, w czasie gdy miasto w korkach, brudzie i dziurawych drogach stoi;

    Odpowiedź

  • AndrzejG

    2011-07-13 w 10:23

    Hehehe. Dramat. Pani Agnieszka stanęła po stronie miasta a nie kurii! A przecież ma ślub kościelny! To straszne. Polecam oddać prezydentowi własną działkę a choćby i cały majątek na cele religijne. Zawsze to mniej kłopotu z tymi radymi i zaspokoi niematerialne potrzeby o których się tak rozwodzi.

    Odpowiedź

  • losiu

    2011-07-13 w 10:35

    Tak lepiej kościołowi oddawać ziemie za darmo, po co nam te 2 miliony przecież bogaci jesteśmy ! Opodatkować kościół i to co zbierają na „tace”

    Odpowiedź

  • Bartosz

    2011-07-13 w 10:53

    „Przypomnę Pani, że również Pani ślub z Panem Radnym Krupą nie odbyłby się w kościele oo. Cystersów, gdyby kilkadziesiąt lat wcześniej ten kościół wraz z działką nie został przekazany przez gminę Kościołowi”

    🙂 Słusznie. Ten argument zamyka sprawę. Żyliby Państwo na kocią łapę przez kolejne dwieście lat, zagubieni we wszechświecie. Jak sama Pani widzi, przekazanie działki Kosciołowi przez prezydenta było niezbędne.

    Odpowiedź

  • Grzegorz Maszkiewicz

    2011-07-13 w 11:22

    Pani Agnieszko – pelne uznanie.
    Cieszy glos rozsadku w sprawie – Wszystkiego dobrego.

    Odpowiedź

  • Warszawiana

    2011-07-13 w 11:35

    Jestem pełna podziwu dla Pani Agnieszki i dla „Habendziaków”. Mam andzieję, że wreszcie się ludzie zaczna budzić i że to nie będzie tylko chwilowy trend. Brakuje kasy na podstawowe usługi, w tym na uczelnie i służbę zdrowia, a plebany sobie bazyliki ociekające złotem, za cięzkie miliony stawiają! Lokal lub działkę pod działalnośc gospodarczą trudno szaremu obywatelowi walczącemu codziennie o chleb wyrwac od miasta, a kościół dostaje to z bezcen! czy wiedzą, co to ebzrobocie? nie, czy wiedzą, co znaczy utrzymac siebie i rodzinę i jeszcze wozic dzieci do szkoły? nie! skandal!
    Pozdrawiam z Warszawy!

    Odpowiedź

  • Waldi

    2011-07-13 w 11:59

    Parę dni temu przechodząc przez ulicę potknąłem się o jakiś badyl i wyrżnąłem jak długi na glebę. Leżąc zobaczyłem przejeżdżającą z hukiem ciężarówę. Od tej pory badyl stał się dla mnie święty. Uratował mi życie więc się modlę całymi dniami do niego. Moja rodzina i znajomi też się wciągnęli. Teraz chcemy wybudować sanktuarium badyla. Poproszę chyba radnych z Gdańska o jakiś kawałek ziemi, najlepiej gdzieś blisko plaży. Jako wspólnocie wyznaniowej przecież należy nam się.

    Odpowiedź

  • Aleksandra

    2011-07-13 w 12:03

    To, co ostatnio dzieje się w Gdańsku jest, niestety, obiektem drwin w całej Polsce, czego doświadczyłam jako Gdańszczanka kilka dni temu podczas szkolenia w Poznaniu.

    Przykro mi, ale odnoszę wrażenie, że wracamy do ciemnych czasów. Jak napisano wyżej- zamykane są szkoły, na nowych osiedlach brakuje przedszkoli- bo zamiast inwestować w to, co potrzebne marnotrawi się pieniądze na kościoły. Oczywiście tłumaczenie Pana Prezydenta, że są zaspokajanie potrzeby religijne Polaków, jest nie na miejscu. Gdyby choc troche zagłębić sie w naukę kościoła, byłoby jasne, że nie pomniki, sanktuaria, ogrody- są wyznacznikiem miłosci do Boga. Nie napędzajmy biznesu, który zastąpił prawdziwą wiarę!

    To, co jak Pan Prezydent mówi, robi się od wielu lat, dziś nie zdaje egzaminu. Nie róbmy ze społeczeństwa ciemnej masy!

    Odpowiedź

  • Ola

    2011-07-13 w 12:05

    Pan prezydent zapomniał dodać ile z długu wobec miasta umorzył ks. Stelmachowi („prezydent zgodził się zmniejszyć dług o 1,3 mln”)… Ciekawa jestem również dlaczego dopiero działka na Oruni została oddana w zamian za Park Oliwski.
    Rozumiem, że działki na których poprzednio miało powstać sanktuarium wróciły w ręce miasta…

    Odpowiedź

  • el_bigos

    2011-07-13 w 12:09

    „przekazywanie gruntów wspólnotom wyznaniowym funkcjonuje od wieków” – tylko dlatego,że kościół wymuszał przekazywanie gruntów pod groźbą klątwy, ekskomuniki in innych metod stosowanych na ciemnym ludzie, teraz są inne czasy i poczynania prezydenta powinny być pociągnięte do kodeksu karnego jako działanie na szkodę państwa. Przypominam Panu prezydentowi,że Polska to kraj świecki, nie wyznaniowy.

    Odpowiedź

  • Ryszard

    2011-07-13 w 12:11

    Postanowiłem zaprotestować wysyłając na adres: kuria@diecezja.gda.pl post następującej treści:

    Panie Sławoju!

    Stanowczo sprzeciwiam się złodziejskim praktykom Pańskiego
    Kościoła i opluwaniem rządu Rzeczpospolitej Polski. Żeby
    nauczać moralności trzeba samemu zachowywać się moralnie co w
    przypadku Pana i Pańskich konfratrów jest wielce problematyczne i
    kontrowersyjne, a Pańskie upodobanie do bizantyjskiego zbytku znane
    powszechnie. Majątki które zdobyliście przez wieki waszego
    panowania w Europie i całym świecie okupione były milionami
    istnień ludzkich, zagrabione na podstawie zwykłych bandyckich
    grabieży i fałszerstw. Zatem jako zdobyte niezgodnie z prawem
    boskim i ludzkim nie należą się Wam. Rozliczcie się Panowie i
    Panie z kradzieży w majestacie Komisji Majątkowej, a dopiero potem
    pouczajcie rządy i wiernych. Zapewne zamierza Pan zabrać
    zagarnięte majątki do groby i zasłużyć sobie za życia na
    tytuł świętego – patrona złodziei i rozpustnego życia. Jako
    statystyczny katolik przeklinam Pana, byś się smażył w
    czeluściach piekielnych, ale jako ateista ze świadomego wyboru
    wyboru czuję do Pana pogardę!

    B. katolik Ryszard Henryk Nowak

    Odpowiedź

  • poganin

    2011-07-13 w 12:21

    „Pani, że również Pani ślub z Panem Radnym Krupą nie odbyłby się w kościele oo. Cystersów”
    Ta Pani za swój ślub uczciwie zapłaciła, nie wiem czy pan się dość dobrze orientuje, ale za każdą usługę trzeba w kościele słono zapłacić. Kościół dostaje w ramach konkordatu wystarczająco kasy, aby mógł sobie kupić ziemię po cenie rynkowej, jak każdy inny. Zastanawiające jest jakiego haka ma flaszka-głódź na prezydenta,że tak na chama próbuje się im przypodobać, bo nie chce mi się wierzyć aby ktokolwiek oddawał polskie ziemie obcemu państwu jakim jest Watykan.

    Odpowiedź

  • Grzesiek

    2011-07-13 w 12:23

    Prezydent – cios ponizej pasa z tekstem o slubie poslanki. Strzał w stope panie Prezydencie.

    Odpowiedź

  • MARTYNA

    2011-07-13 w 12:34

    Brawo Pani Agnieszko! Argumenty p.Adamowicza – żałosne jak na takie stanowisko …..
    Pewnie do dziś P.Agnieszka i P.Maciej żyliby na kocią łapę gdyby nie przekazywanie gruntów kościołowi :-))))

    Odpowiedź

  • Pedro

    2011-07-13 w 12:44

    Brawo Pani Agnieszko! Jeszcze Polska nie zginęła 🙂

    Odpowiedź

  • Daniel

    2011-07-13 w 12:47

    Pani Poseł, cieszę się, że wreszcie zdrowy rozsądek zwycięża. Dobrze byłoby przyjrzeć się szczególnie ziemi przekazywanej na Oruni. To co urządza tam arcybiskub Głódź to przecież rezydencja godna bardziej szefów mafii niż tzw. Sługi kościoła. To również nie przeszkadza byłemu ministrantowi Panu Adamowiczowi. Proszę mu jednak przypomnieć, że w chwili obecnej jest prezydentem dużego miasta i najważniejsze są interesy wszystkich mieszkańców, a nie jednego. Ostatnio słyszałem wypowiedź Głódzia, który twierdził, że ta rezydencja na Oruni wcale nie załatwia sprawy Parku Oliwskiego. Pilnujcie więc prezydenta, bo gotów jest cały Gdańsk oddać swojemu „mocodawcy”
    Serdecznie pozdrawiam

    Odpowiedź

  • jj

    2011-07-13 w 12:59

    Ma Panie moj glos w wyborach i postaram zrobic Panie taka reklame jaka tylko zdolam – brawo!

    Odpowiedź

  • Edgar

    2011-07-13 w 13:15

    Jakie to miłe uczucie, szczególnie w okresie przed wyborczym, dowiedzieć się że chociaż jeden głos z wszelkich wyborów nie poszedł na marne 🙂

    Chciałbym liczyć na Pani konsekwentność w tym absurdzie bym mógł z czystym sumieniem stwierdzić iż kolejny, oddany został w „dobre ręce”.

    Odpowiedź

  • Tomasz

    2011-07-13 w 13:18

    Panie prezydencie Adamowicz, sugeruję następnym razem redagowanie tekstu, nie da się tego potoku zarzutów/pretensji czytać bez akapitów – wyraźnie widać, że kościół miał na Pana większy wpływ niż szkoła.

    Motyw z kościołem Cystersów i ślubem pani posłanki pominę litościwym milczeniem, bo takie „zarzuty” same wystarczająco świadczą o adwersarzu.

    Odpowiedź

  • Pedro

    2011-07-13 w 13:26

    Przepraszam, dlaczego usunięto mój dzisiejszy post :
    „Brawo Pani Agnieszko! Jeszcze Polska nie zginęła” 🙂 ?
    Nie upieram się że jest jakiś wyjątkowy 🙂 ale muszę przyznać, że się szczerze zdziwiłem 🙂
    Nawet nie wspomniałem o reprezentowaniu przez oponentów interesów państwa Watykan 🙂 Czy taki przejaw patriotyzmu nie jest poprawny politycznie ;)?
    Więcej odwagi i jeszcze raz wyrazy szacunku i pozdrowienia z Hiszpanii!

    Odpowiedź

  • Pedro

    2011-07-13 w 13:40

    Przepraszam, dlaczego usunięto mój dzisiejszy post:
    „Brawo Pani Agnieszko! Jeszcze Polska nie zginęła” 🙂
    Nie upieram się, że jest jakiś wyjątkowy 😉 ale muszę przyznać szczerze się zdziwiłem 🙂
    Czy to w Polsce nadal niepoprawne politycznie gdy sie przedkłada interesy włąsnego kraju nad interesy Watykanu 😉
    Jeszcze raz wyrazy szacunku i pozdrowienia z Hiszpanii!
    I więcej odwagi 😉

    Odpowiedź

  • Pedro

    2011-07-13 w 14:58

    To chyba jednak coś u mnie na łączach 😉 Pozdrawiam serdecznie !

    Odpowiedź

  • Pedro

    2011-07-13 w 14:59

    i przepraszam za niezamierzone insynuacje 🙂

    Odpowiedź

  • Marek

    2011-07-13 w 15:24

    „moim zdaniem wspólnoty wyznaniowe mają prawo dostawać ziemię de facto za darmo” – proszę bardzo Prezydencie, niech Pan SWOJE mienie rozdaje komu chce, za ile chce. Wara od dobra wszystkich mieszkańców. Dziwię się, że urzędnik tak otwarcie przyznaje się, że interes miasta nie jest dla niego najważniejszy. No bo jak inaczej tłumaczyć wytknięcie, że Gospodyni broni jego interesu, podczas gdy to interes Kościoła powinien być dla niej najważniejszy? Czuję się zażenowany, podwójnie czytając kwestię ślubu… Pomijając fakt, że to nie powinno być tematem debaty publicznej, to logika jest „porażająca”. Prezydencie – kościołów jest ci u nas dostatek, a liczba wiernych nie wzrasta. Naprawdę, są o wiele bardziej palące potrzeby niż kolejny gmach, kiedy mamy już tyle innych.

    Odpowiedź

  • Marek

    2011-07-13 w 15:30

    Warto też dodać, podążając za pogmatwaną logiką Prezydenta, że udzielenie ślubu to usługa (niestety, tak ją trzeba traktować, skoro żądane są za nią pieniądze) za które z pewnością Gospodyni zapłaciła stawkę „rynkową”, a nie 1% wartości… Dlaczego nie można zastosować tych samych warunków względem Kościoła – co łaska za grunt, ale nie mniej niż… W każdym razie poziom absurdu przekracza już wszystkie granice.

    Odpowiedź

  • Morek

    2011-07-13 w 15:39

    Panie Adamowicz- nie dosc, ze wykazal sie Pan kompletnym brakiem klasy, to co gorsza,zajmuje Pan stanowisko, ktorego nie powinien Pan w zadnym razie zajmowac… Fe!

    Odpowiedź

  • marcin

    2011-07-13 w 15:56

    Panie prezydencie – argument o ślubie kościelnym i w związku z tym niemożności kwestionowania postanowień władz samorządowych – to chyba jak Pan to pisał słoneczko w glace przygrzało , bo argument ten iście kretyńskim jest i basta.

    Odpowiedź

  • marceli

    2011-07-13 w 16:36

    tylko gdzie jest sens???
    miasto przekazuje grunt, kościół zapłacić ma 4,5 tysiąca jedynie, ale wywalcza, ze miasto zapłaci za służebność drogi, na gruncie, ktory podarowało w kwocie przewyższajacej należność za grunt. notabene – droga prowadzi do nekropolii(sic!) czyli w przypadku, gdy miasto za słuzebnośc drogi nie zapłaci, KK zablokuje wiernym dostęp do cmentarza? chciałbym to widzieć. frajerstwo rady za tę służebność płacić mniemam…

    spoko
    bogu, co boskie
    a cesarzowi???

    Odpowiedź

  • pawel

    2011-07-13 w 17:07

    Na miejscu pana Adamowicza nie martwilbym sie zanadto kampania wyborcza. Wydaje sie, ze na ten pociag ze swoja motywacja i linia polityczna spoznil sie o jakies 20-25 lat. Na miejscu tego pana raczej siedzialbym cicho cieszac sie, ze sprzeniewierzonej kwoty 990tys usd. nie musi wylozyc z wlasnej kieszeni, tudziez nie odpowiada (jeszcze) za malwersacje i naduzycia. Taka wlasnie sprawa w sadzie ze wszystkimi przykrymi konsekwencjami skonczylaby sie heca, ktora odegral funkcyjny kosciola – Adamowicz gdyby cala rzecz dziala sie w w miejscach uznawanych za bardziej cywilizowane od naszego kraju. Apelujac o wiecej zdrowego rozasadku dla tego pana, prosze rowniez miec na uwadze, ze po pierwsze jedynie 30% regularnie korzysta z tego rodzaju rozrywki jak kosciol czy cotygodniowy cyrk niedzielny wiec argument o wypelnianiu potrzeb srednio trafiony. Za pania Pomaska moge smialo potwierdzic, ze szkoly i szpitale sa miejscami, ktore sluza lepszej sprawie i pomagaja by nasze spoleczenstwo bylo bardziej swiadome oraz poprawiaja komfort zycia w wiekszym stopniu niz regularne odurzanie tegoz dymem z kadzidel, jak dzialo sie to unas dotychczas. Prosze rowniez zwrocic uwage (marzenia?), ze w naszym panstwie, akurat ta religia ma dominujaca pozycje i ideologicznia i polityczna, organizacja stojaca za tym wyznaniem jest najwiekszym posiadaczem ziemskim w kraju wiec czego jak czego ale prezenty od wielce wierzacego p. Adamowicza chyba nie sa najwieksza potrzeba organizacji. Radze rzeczonemu rowniez miec na uwadze pozwy ktore niedlugo beda zlozone przeciw przywodcy tej organizacji oraz polecam sledzic czy przypadkiem malwersacje na ziemi nie otra sie o osobe rzeczonego. Bardzo wielu osobom w panstwie byloby z tego powodu bardzo przykro.

    Odpowiedź

  • Monika

    2011-07-13 w 17:43

    Witam Państwa,
    Również planuję ślub kościelny chociaż nie jestem w pełni praktykującą osobą tzw konformizm okazjonalny, czyli święta chrzty komunię i nie tyle, że jestem obłudna idąc do Kościoła co nie czuję potrzeby wspomagania go finansowo. Wiara powinna być w nas a nie w maybachach. Ale sa w rodzinie osoby starsze, dla których ślub kościelny jest większym wydarzeniem niż dla pary młodej.
    Druga sprawa- mieszkam w Warszawie w sąsiedztwie Kościoła- przez mała wewnętrzną uliczkę i niestety przyznam, że nie jest to wygodne sąsiedztwo. Może idąc ze święconką w Wielkanoc tak, ale poza tym nie polecam. Nie wołałabym mieć poczty apteki czy sklepu mam to 50 m dalej, ale może mały skwer czy park już tak. Stał tu niegdyś kameralny drewniany kościółek, gdy byłam mała nawet chodziłam co niedzielę. Parę lat temu powstał wielki murowany kościół z dwoma kaplicami, domem parafialnym i olbrzymim parkingiem, gdzie można wynająć!!! miejsce od proboszcza. Nie chce już pisać o zasobach finansowych kościoła, które mnie drażnią i żebrzących wyganianych spod bramy. Pragmatyczne względy to hałas. Tak wiem, że część czytających pomyślała, że nieźle się czepiam, ale taka jest prawda. Msze latem są przy otwartych „wrotach” do kaplicy głównej, na elewacji są głośniki dla wiernych stojących przed kościołem, mieszkam na przeciwko i o 12 i 18 nawet nie włączam TV. W państwie wolnej wiary jestem 2 razy dziennie „zmuszana” do uczestniczenia we mszy i może dlatego już w ogóle kościoła nie odwiedzam. Druga nie miła sytuacja to procesje, proszę sobie wyobrazić Boże Ciało i stojących pod moim oknem z megafonem! Bo proboszcz śpiewał przez megafon Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie!!!! Nóż się w kieszeni otwiera zwyczajnie. I z całym szacunkiem dla dyskutantów i nie zgadzających się ze mną, ale nie chciałabym za nic na świecie przeprowadzić się gdzieś i nagle obok zobaczyć plac budowy wielkiego sanktuarium. Kościoły powinny pięknie komponować się w miejski krajobraz, być na skraju parków, na dużych terenach, gdzie pozostała infrastruktura jest pełna. Te w miejskich blokowiskach powinny być niskie, nie mówię, że malutkie bo wiernych z kilku osiedli może być ogromna ilośc i ja bardzo ich szanuje. Jeszcze jedna ważna rzecz: wiem, że to skrajnośc, ale w „moim” kościele założono rok temu dzwon-sterowany elektornicznie, włącza się o określonych godzinach 12.00 i 18.00. Pierwsze 3 miesiące testowania i każda awaria prądu sprawia że wali w nocy rano w południe czasem godzinami az nie przyjedzie elektryk. Taka skrajność wiem, ale to też powinno być przemyślane. Mieszkańcy wzywali policję za zakłócanie ciszy nocnej. Ktoś namazał cos na murze kścioła o dzwonie. Oczywiscie na mszy (którą w całości słyszałam przez zamknięte okno) ksiądz mówił tylko i wyłacznie o nagonce na kościol. Widocznie nie ma płaczących dzieci i nie wstaje o 6 rano. Pozdrawiam wszytskich i dziękuję wytrwałym, którzy doczytali moje przygody do końca 🙂

    Odpowiedź

  • Daras

    2011-07-13 w 18:30

    Pan Adamowicz swoją decyzją stracił na pewno jednego wyborcę, a Pani Agnieszka zarobiła kolejnego plusa. Dobrze, że radni odebrali Prezydentowi te prawo. Panie Adamowicz, głosowałem na Pana dwa razy i kolejnego już nie będzie. Dostrzegam Pana wkład w rozwój Gdańska, ale tą decyzję pokazał Pan, że jest Pan już przemęczony funkcją. Szkoda.

    Odpowiedź

  • Giordano Bruno

    2011-07-13 w 19:27

    btw jaki interes ma miasto w przekazywaniu gruntow koscciolowi ? czy taka rozrzutnoscia nie powinno sie zajac CBA ?

    Odpowiedź

  • Fred_die

    2011-07-13 w 19:34

    „Bo poza materialnymi i psychicznymi, wielu z nas posiada również potrzeby religijne.”
    Proszę o niewiele, tylko o 70m2 mieszkanie z widokiem na morze, za 1% wartości, mam takie potrzeby materialne.

    Odpowiedź

  • Gdańszczanka

    2011-07-13 w 19:53

    Pani Agnieszko, brawo! W pełni zgadzam się z Pani tekstem. Pan Adamowicz powinien posłuchać premiera i przestać wchodzić w … istotom biegającym w czarnych sukmanach. Panie Adamowicz, a może partie się Panu pomyliły??? A ten tekst o ślubie Pani Agnieszki? Co ma piernik do wiatraka? Radziłabym się nad sobą dobrze zastanowić, bo tok rozumowania jest co najmniej dziwny, żeby nie powiedzieć głupkowaty … A tak na marginesie to gdańszczanie mają Pana już po dziurki w nosie!!!

    Odpowiedź

  • Mirosław

    2011-07-13 w 20:35

    Brakuje mi cennej informacji. Dlaczego tak ważne były zabiegi o pozostawienie parku we władaniu miasta. Co stały by się gdyby nie doszło do porozumienia.
    Czy jak domniemywam, park zostałby zamknięty mimo, że „korzystają tysiące mieszkańców, turystów i który ma wartość kulturową i przyrodniczą”?
    Jeśli taka była groźba to jak należy ocenić związek wyznaniowy nieliczący się z interesem miasta i mieszkańców?
    Czyżby nie doceniał wcześniejszych darowizn?
    Czy wobec przewidywanego zachowania nadal należy dobrotliwie obdarowywać czy raczej pamiętać o szantażu i odpłacić powściągliwością?
    Moim, nic nie znaczącym, zdaniem park powinien zostać we władaniu biskupa. Przebolałbym jego zamknięcie. Kościół, skutków takiej decyzji na pewno nie.

    Odpowiedź

  • Ewa

    2011-07-13 w 23:18

    Jestem wstrząśnięta demagogicznymi, manipulacyjnymi argumentami pana prezydenta. Gdyby Pani Pomaska nie mogła wziąć ślubu w kościele cystersów, a w ogóle ślub w kościele wziąć by chciała, to chyba dałaby radę pofatygować się kawałek, chociażby do katedry. Lub do Jakuba. Kiedy byłam dzieckiem, całe Przymorze i Żabianka ciągnęło do maleńkiego kościółka w Jelitkowie – msze odbywały się od 6 rano do 14, ludzie stali na dworze. Zamiast tamtej pięknej rybackiej świątynki stoi teraz co najmniej 5 kościołów!!! Ja chodziłam z Żabianki do Jelitkowa i jakoś nie cierpiałam. Chwała pani Pomasce, że potrafi oddzielić interes społeczny od wiary. Wstyd, panie prezydencie, że sięga Pan po takie argumenty. To niegodziwość sugerować, że ktoś, kto nie chce się podlizywać bez opamiętania Kościołowi, nie ma potrzeb duchowych. Urzędnik służy społeczeństwu, nie może się kierować swoimi potrzebami duchowymi.

    Odpowiedź

  • Robert

    2011-07-14 w 06:36

    Pani Agnieszko, a może tak start w wyborach na prezydenta miasta za trzy lata? Pani lubi Gdańsk, prawda? 🙂

    Odpowiedź

  • Adam

    2011-07-14 w 09:10

    pan prezydent chyba się co nieco zapędził w swych słowach. nie wiem czy to było w zamyśle… ale jak można – będąc prezydentem Gdańska – łajać kogokolwiek za to, że dba o interesy tegoż miasta? kto jak kto, ale to właśnie prezydent powiniem być pierwszy do ochrony mienia i dóbr innych należąych do miasta – wygląda na to jednak, że p. Adamowiczowi bliżej do kleru niż światłych i świeckich obywateli.
    bo cóż to za interes dopłacać do przejścia na cmentarz? iście frajerski, że pozwolę sobie takiego słowa użyć. chciałbym zobaczyć co by się stało, gdyby miasto nie zapłaciło za dojście do cmentarza – Głódź by zamknął furtkę i powiedział swym owieczkom 'no pasaran’? wolne żarty! + bez komentarza.
    kolejna kwestia: używanie w sprawie publicznej (ziemia) argumentów prywatnych (ślub) jest poniżej krytyki. co ma piernik do wiatraka? (zresztą, kościołów ci u nas dostatek – i 10, 50, 1000 lat temu było ich na tyle dużo, że na ślub znalazłoby się miejsce bez problemu, nie ma żadnych obaw)
    …wstydziłby się pan, panie prezydencie.
    natomiast odnośnie słów: „wspólnoty wyznaniowe mają prawo dostawać ziemię de facto za darmo” – to to już jest zupełna kpina z obywateli. i miasta. czy pastafarianie albo wyznawcy Jedi mieliby takie same szanse na kilka hektarów w centrum miasta? :>

    Odpowiedź

  • clo

    2011-07-14 w 16:12

    Albo poganie np. Może nieliczna, ale całkowicie poważna wspólnota wyznaniowa. Ciekawe czy byśmy dostali kilka ha w miescie od p. prezydenta. Może wystąpimy i powołamy sie na jego własne słowa?

    Odpowiedź

  • olencja

    2011-07-14 w 21:58

    Jednak jest trochę rozsądnych Gdańszczan. obyśmy w następnych samorządowych wybrali lepszego prezydenta.

    Odpowiedź

  • darek

    2011-10-28 w 21:52

    W ostatnich wyborach samorządowych głosowałem na pana Adamowicza.Niestety okazuje się że popełniłem błąd.Następnym razem na pewno go naprawię.Dosyć szemranych interesów z czarną mafią.

    Odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

Pomóż w kampanii! Wesprzyj moją kampanię!

https://www.pomaska.pl/wp-content/uploads/2023/09/apomaska_logowhite.png
Kontakt
58 767 72 40
574 152 793
Biuro Poselskie Agnieszki Pomaskiej, al. Grunwaldzka 82 (CH Manhattan, IV piętro), 80-244 Gdańsk
Jak mogę pomóc w kampanii?