Przecięcie wstęgi to nie wszystko

2007-12-163

petla tramwajowo-autobusowaKiedy w 2003 roku organizowałam zbieranie podpisów pod projektem budowy linii tramwajowej na Chełm, niewiele osób wierzyło w realizację tego, w końcu tylko odświeżonego kolejny raz, pomysłu. Lokalni politycy komentowali tę inicjatywę jako działalność “pod publikę”, a na posiedzeniu ówczesnego klubu PO usłyszałam, że nie powinnam występować z inicjatywami, które mają marne szanse powodzenia, bo niepotrzebnie rozbudzam nadzieje mieszkańców. Mimo zaledwie kilkumiesięcznego doświadczenia w pracy radnej i początkowego osamotnienia dla tego projektu, pomyślałam sobie, że zrobię wszystko, żeby to się udało.

Zbieranie podpisów i kontakt z mieszkańcami to była najprzyjemniejsza część tej pracy. Chociaż nie wszyscy byli entuzjastami idei budowy tramwaju, to jednak zdecydowana większość mieszkańców wyrażała wolę wsparcia projektu. To utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto powalczyć.

Przygotowywanie wniosku do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego było ciekawe, chociaż już nie takie proste. Co prawda to do wypełnienia tylko dwie strony, ale żeby zrobić to rzetelnie musiałam dotrzeć do archiwalnych dokumentów- ostatnich projektów linii na Chełm. Na szczęście pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej również okazali się entuzjastami pomysłu i w nich znalazłam duże wsparcie.
Kilka miesięcy później, dzięki wsparciu Prezydenta Pawła Adamowicza i przy już dokładniejszym opracowaniu przez urzędników, projekt ostatecznie znalazł się w WPI! Chociaż pierwsze skromne środki na przygotowanie dokumentacji zaplanowano dopiero na 2007 rok, to na szczęście harmonogram przyznawania środków unijnych wymusił szybsze działania. Gdańsk okazał się jednocześnie prawdziwym mistrzem w pozyskiwaniu unijnych funduszy. Mimo ekspresowego tempa przygotowywania wniosku i odrzucenia go przy pierwszym podejściu, odwołanie sie od niekorzystnej dla nas decyzji przyniosło skutek. Do tej pory pamiętam radość Krzysztofa Rudzińskiego, Dyrektora Wydziału Programów Rozwojowych: “A jednak mamy ten tramwaj!” powiedział, po czym cieszyliśmy się jak dzieci, pamiętając, ze jeszcze tak nie dawno wydawało się to mało realne…

Po drodze było jeszcze kilka przeszkód, ale ostatecznie prezent w postaci tramwaju na Chełm, zostanie mieszkańcom Gdańska “wręczony” tuż przed Świętami. To prezent niezwykły, bo do tej pory większość inwestycji to były remonty i przebudowy. Tym razem jest inaczej i mam nadzieję, że to dopiero początek oddawania do użytku tego typu nowej infrastruktury.

Jednak by ten tramwaj rzeczywiście okazał się prezentem, nie wystarczy samo jego wybudowanie. Trzeba pamiętać, że ma on służyć mieszkańcom, i to nie tylko Chełmu, ale także bardziej oddalonych od centrum, części Gdańska. Uroczyste przecięcie wstęgi to wcale nie koniec tej inwestycji. Teraz potrzebna jest solidna polityka informacyjna, pokazanie korzyści z włączenia tramwaju do systemu transportowego w dzielnicy Gdańsk Południe. Zapowiadane zmiany kursowania autobusów będą dla wielu osób zbędnym utrudnieniem. Docierające do mnie głosy pokazują, że sposób informowania pasażerów niestety na razie nie działa najlepiej, a sam brak konsultacji z mieszkańcami sposobu reorganizacji komunikacji miejskiej w tej części Gdańska, może rzucić lekki cień na ten duży sukces jakim jest uruchomienie tramwaju na Chełm. Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie, i że wszyscy dostrzeżemy korzyści płynące z funkcjonowania transportu szynowego. By tak jednak było, powinniśmy bacznie przyglądać się początkowi działania nowej linii i powiązanemu z nią systemowi kursowania autobusów. W tej sprawie głos powinniśmy oddać pasażerom i na ich wnioski elastycznie reagować.

Mam nadzieję, że ta strona stanie się miejscem, gdzie takie wnioski będą spływać. Obiecuję przekazać je wszystkie osobom odpowiedzialnym za organizację transportu publicznego w Gdańsku i w miarę ich sensowności oraz możliwości, pilnować wprowadzanie odpowiednich zmian.

ocean na ithink

  • Bartosz B.

    2007-12-27 w 18:00

    Jak najszybciej powinna powstać linia tramwajowa wzdłuż ulic: Witosa, (Nowej)Łódzkiej, Świętokrzyskiej i (Nowej) Sikorskiego.
    Jest to ważniejsze niż linia do Migowa (na Morenę), gdzie dobrą komunikację zapewnia dwujezdniowy ciąg Bulońska/Rakoczego/Nowolipie.

    Odpowiedź

  • kamil

    2008-01-04 w 00:41

    Bartku,

    Całe szczęście, że to co napisałeś jest tylko i wyłącznie Twoim zdaniem 😉 Każdy powinien je mieć, nawet jeśli jest średnio przemyślane. Tramwaj do Migowa to konieczność 😉 Sprzeczanie się która linia jest ważniejsza to bzdura.

    Pozdrawiam

    Odpowiedź

  • rumpel_

    2008-01-07 w 11:49

    Aga, brawo! Teraz pamietaj, ze czeka Ujescisko… O ile widac ogromna poprawe w komunikacji Chelma z Gdanskiem, o tyle Ujescisko, Zakoniczyn, Orunia Gorna pozostaja zapchane i problem nadal nie jest rozwiazany…
    Do poprzednikow: Panowie, zarowno linia na Ujescisko jak i Piecki-Migowo jest rownie wazna. Nie mniej jednak na 1. plan postawilbym te pierwsza. Rejon Ujesciska ma uklad wiejskich drog zprzed 20 laty –> wtedy one mialy zabezpieczyc przejscie krowek i innych owieczek z jednego pastwiska na drugie… Teraz ten rejon to kilkanascie tysiecy (???) mieszkancow i wielka dynamika budowy nastepnych mieszkan… A uklad drog nic sie nie zmienil….

    Odpowiedź

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone *

https://www.pomaska.pl/wp-content/uploads/2023/10/apomaska_logowhite.png
Kontakt
58 767 72 40
574 152 793
Biuro Poselskie Agnieszki Pomaskiej, al. Grunwaldzka 82 (CH Manhattan, IV piętro), 80-244 Gdańsk