Agnieszka Pomaska

Czy umowa Polski z NASA jest ważna? Podpisał ją prezes Polskiej Agencji Kosmicznej bez wymaganego wykształcenia
28 stycznia 2021 r., napisany przez

Były prezes Polskiej Agencji Kosmicznej, nie posiadając wymaganego wykształcenia do zajmowania tego stanowiska, podpisywał porozumienia międzynarodowe m.in. z NASA. Czy mają one moc prawną? – Nie, to kompromitacja – stwierdza prof. Specht, który pracował w Agencji.

Michał Szaniawski był prezesem Polskiej Agencji Kosmicznej w Gdańsku przez ponad rok. Jak pisaliśmy niedawno w „Wyborczej”, został zdymisjonowany 30 listopada ub. roku z powodów politycznych. Szaniawski uchodził bowiem za protegowanego byłej wicepremier Jadwigi Emilewicz, a po jej odejściu z rządu PiS odwołano także jego.

Już samo powołanie Szaniawskiego na stanowisko prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej (w skrócie PAK lub POLSA) budziło kontrowersje. W pierwszym konkursie na to stanowisko z 2019 r. kandydaturę Szaniawskiego odrzucono z powodów formalnych, bo nie miał wymaganego wówczas na to stanowisko stopnia naukowego doktora.

Następnie Sejm, z inicjatywy wicepremier Emilewicz, zmienił ustawę o PAK-u, m.in. obniżając wymagane wykształcenie dla kandydatów na prezesa Agencji z doktora na magistra. I w kolejnym konkursie, już po tej zmianie, Michał Szaniawski został prezesem PAK-u.

Tydzień temu ujawniliśmy jednak, że Michał Szaniawski nie posiadał nawet stopnia magistra. Potwierdziła to sama Agencja w odpowiedzi udzielonej posłance PO Agnieszce Pomaskiej. Czytamy w niej: Michał Szaniawski ukończył studia I stopnia (licencjackie) na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku administracja w 2002 r. oraz roczne studium w zakresie administracji publicznej na Katolickim Uniwersytecie Lowańskim (Katholieke Universiteit Leuven) w 2003 r.

– Studium to nie może jednak zostać uznane w Polsce jako studia magisterskie, bowiem jak wynika z uzyskanych przeze mnie dokumentów, pan Michał Szaniawski uzyskał na nich jedynie 60 pkt ECTS. Tymczasem w myśl polskiego prawa, aby uzyskać w Polsce dyplom ukończenia studiów II stopnia, trzeba zdobyć 90 punktów ECTS na studiach wyższych. Wykształcenie pana Szaniawskiego jest więc jedynie licencjatem i nie mógł on zostać powołany na stanowisko prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej – komentowała posłanka Pomaska.

Czytaj więcej

źródło: trojmiasto.wyborcza.pl