Agnieszka Pomaska

Rząd przyjął projekt ustawy o in vitro
10 marca 2015 r., napisany przez

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, która ureguluje m.in. procedurę zapłodnienia in vitro. „Ludzkie dramaty, a takim jest bezpłodność, nie mają ani lewicowego, ani prawicowego charakteru” – powiedziała premier Ewa Kopacz.

Szefowa rządu podkreśliła, że z metody zapłodnienia in vitro będą mogły korzystać małżeństwa i inne pary pozostające we wspólnym pożyciu. Jak dodała, niepłodnością dotkniętych jest w Polsce 1,5 mln par.

Leczenie niepłodności, zasady i warunki stosowania medycznie wspomaganej prokreacji, postępowanie z komórkami i zarodkami rozrodczymi oraz procedury bezpieczeństwa – to najważniejsze cele przyjętego przez rząd projektu ustawy. W projekcie szczegółowo uregulowano zagadnienia dotyczące dawstwa, pobierania, przetwarzania, testowania, przechowywania i dystrybucji komórek rozrodczych oraz zarodków przeznaczonych do stosowania w zapłodnieniu pozaustrojowym.

Medycznie wspomagana prokreacja może być podjęta dopiero po wyczerpaniu innych metod leczenia (lub niemożności ich zastosowania ze względów medycznych), które były prowadzone nie krócej niż 12 miesięcy. Zapłodnieniu ma podlegać nie więcej niż 6 żeńskich komórek rozrodczych. Ponadto – do 10 – ograniczono liczbę urodzonych dzieci pochodzących od jednego dawcy komórek rozrodczych w dawstwie innym niż partnerskie. Wynika to z konieczności zmniejszenia ryzyka wystąpienia genetycznie spokrewnionych potomków jednego dawcy.

Zakazane i podlegające penalizacji będzie m.in.: odpłatne kupno lub sprzedaż (w tym także pośredniczenie) komórek rozrodczych i zarodków, tworzenie chimer i hybryd, klonowanie zarodków czy dokonywanie zmian w genomie ludzkim, które mają być przekazane następnym pokoleniom.

Zapewniono skuteczną ochronę nie tylko osób dotkniętych niepłodnością i decydujących się na uczestnictwo w ww. procedurach, ale również dzieci urodzonych w wyniku podjętego leczenia.

Będziemy szukać szerokiego wsparcia dla zapisów projektu ustawy o in vitro – podkreśliła premier Ewa Kopacz. Ludzkie dramaty, a takim jest bezpłodność, nie mają ani lewicowego, ani prawicowego charakteru – dodała.

źródło: premier.gov.pl