Agnieszka Pomaska

Po Sylwestrze w Gdańsku. Kolejny mieszkaniec – o komunikacji krytycznie
4 stycznia 2009 r., napisany przez

Dyskusja o stanie gdańskiej komunikacji rozgorzała po „noworocznej wpadce”, gdy ludzie bawiący się w centrum mieli kłopot z dostaniem się do domów. Dziś kolejny list od mieszkańca Gdańska.

Komunikacyjny horror mieszkańców Gdańska.
A miało być tak pięknie; wyszło jak zwykle.

Kilka lat temu powstała miejska instytucja Zarząd Transportu Miejskiego, która jest organizatorem przewozów miejskich a więc teoretycznie zajmuje się zarządzaniem transportu miejskiego, teoretycznie bo praktycznie z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej.

Pasażerowie co jakiś czas dowiadują się m.in. z mediów o rosnących już „komunikacyjnych gruszkach na wierzbie”, jak chociażby słynny system informacji pasażerskiej, który zgodnie z rozstrzygniętym
przetargiem i wg zapewnień dyrektora ZTM Gdańska Pana Włodzimierza Popiołka miał ruszyć pod koniec listopada 2008. Wszyscy widzimy że systemu nie ma a jak ruszy to może eksperymentalnie wiosną 2009 r.

Ostatnie wydarzenia dają dużo do myślenia czy powołany Zarząd Transportu Miejskiego jest skierowany dla pasażerów, jeżeli tak to czy dalej ma funkcjonować w takiej formie zarządzania? W sylwestrową noc na Targu Węglowym miasto zorganizowało imprezę plenerową, niestety ZTM Gdańsk nie pofatygował się nawet o zorganizowanie dodatkowych kursów jak to miało miejsce chociażby w zeszłym roku. W efekcie setki mieszkańców musiało szukać taksówek lub wybrać nocny pieszy spacer do domu.

Kolejny szok przeżyli mieszkańcy w pierwszy dzień Nowego Roku, kiedy to okazało się, że nie wywieszono na czas aktualnych rozkładów na przystankach a na stronie www.ztm.gda.pl praktycznie nie ma rozkładów jazdy.

We wrześniu 2009 r. a więc kilka miesięcy temu Pan dyrektor ZTM Gdańsk Włodzimierz Popiołek zapewniał że zgodnie z umową do 1 stycznia 2009 wszystkie rozkłady będą na stronie organizatora o czym nawet na swojej stronie poinformowała radna Miasta Gdańska Pani Agnieszka Pomaska:
http://www.pomaska.pl/prasowka/kolejny-rok-bez-dobrego-oznakowania-przystankow-komunikacji-miejskiej.html

Obecnie sytuacja wygląda następująco; 30 grudnia popołudniu na stronie ZTMu pojawiło się kilka rozkładów komunikacyjnych oczywiście z błędami:

Np. Linia N1 przystanek Oliwa PKP kierunek Osowa
http://www.ztm.gda.pl/przystanek.html?rzId=3837

Nie wiadomo po co są oznaczenia literowe pod rozkładem?

Linia N6 przystanek Niedźwiednik kierunek Żabianka
http://www.ztm.gda.pl/przystanek.html?rzId=3729
Oznaczenie „C” – ale czego dotyczy i jakieś „Z” którego w rozkładzie nie ma

Czy w takim razie rozkłady są aktualne? Kiedy pojawią się rzetelne rozkłady w Internecie? Czy mieszkańcy będą czekali tak długo jak na system informacji pasażerskiej?

Osobnym rozdziałem jest wiszące nieaktualne rozkłady jazdy na przystankach linii obsługiwanych przez prywatnych przewoźników (PKS Gdańsk oraz Warbus) od 1 stycznia 2009 r. oraz sami przewoźnicy, którzy wykonują przewozy amatorsko oznaczonymi pojazdami np. poprzez przyklejoną do szyby białą kartką formatu A4 z wypisanym nr linii z cennikami w środku np. Murowanej Gosliny.
Nowy Rok 2009 – czy to ma być ta „nowość” w zarządzaniu transportem przez ZTM Gdańsk? Najgorsze jest w tym wszystkim że cierpią mieszkańcy ale czy ktoś poniesie konsekwencje za tą „jakość”?

Źródło: NaszeMiasto.pl