Agnieszka Pomaska

Sejm przyjął reformę emerytur
11 maja 2012 r., napisany przez

„My uznajemy, że z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i codziennego życia zwykłych ludzi, każde z tych rozwiązań jest dotkliwe, to które my zaproponowaliśmy jest być może najbardziej ryzykowne politycznie, ale jednak najmniej dotkliwe dla ludzi” – mówił o reformie emerytur w piątek w Sejmie premier Donald Tusk. Inne pomysły prowadzą do znacznej podwyżki podatków lub składki – wyjaśniał szef rządu.

Sejm uchwalił w piątek  ustawy reformujące system emerytalny.

Jeśli dziś nie znajdzie się odważny, który przeprowadzi reformę emerytalną, w latach 30. i 40. XXI wieku polscy emeryci i Polska jako państwo wpadną w bardzo poważne tarapaty – powiedział premier.

Alternatywą – wyższe podatki lub składki

Dodał, że to jest finał tej części debaty na temat reformy emerytalnej, która dotyczy podwyższenia i zrównania wieku emerytalnego, co – jak mówił – jest najbardziej bolesne i wymaga najwięcej odwagi.

Podkreślił, że rząd proponuje rozwiązania, które są fragmentem „cywilizacyjnego i ustrojowego przedsięwzięcia, jakim jest zbudowanie względnie bezpiecznego systemu emerytalnego”.

Donald Tusk powiedział, że alternatywą dla rządowej reformy wydłużającej wiek emerytalny musiałoby być podniesienie składek emerytalnych lub podniesienie podatków.

„Z debaty, która trwa wiele lat, wyciągnęliśmy praktyczny wniosek i bierzemy na siebie to ryzyko, proponując to rozwiązanie” – mówił Donald Tusk. Jak dodał, nikt nie zaproponował innego modelu, „ratującego w przyszłości państwo przed bankructwem, a emerytów przed głodowymi emeryturami”.

Szef rządu podkreślił, że ochrona ojczyzny przed niebezpieczeństwem to obowiązek każdego odpowiedzialnego polityka w Polsce.
Zapowiedział, że jeżeli w 2015 r. będzie uczestnikiem wyborów, będzie „gorąco namawiał Polaków, aby nie demolowali – wybierając nieodpowiedzialnych polityków – systemu emerytalnego i nie narażali Polski na takie zapaści, jakie mają dziś niektóre kraje”. „Będę miał odwagę w imieniu Platformy mówić Polakom, że jesteśmy przekonani do tego, co zrobiliśmy (…)” – dodał.

„Nie jest odwagą pójść do wyborów z zapowiedzią, że się obniży podatki, obniży się wiek emerytalny, podwyższy się płace. My będziemy mieli odwagę powtórzyć to, co dzisiaj mam prawo powiedzieć: że Polska przeszła przez te pięć lat dramatycznych dla całego świata bezpiecznie” – powiedział premier.

Reforma emerytur

W nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych podwyższono wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67. roku życia. Opozycja deklaruje, że jeżeli przejmie władzę, to uchyli ustawę.

Głosowało 455 posłów, za było 268, przeciw 185, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Ustawa przewiduje, że od 2013 r. wiek emerytalny będzie wzrastał o trzy miesiące każdego roku. Tym samym mężczyźni osiągną docelowy wiek emerytalny (67 lat) w 2020 r., a kobiety – w 2040 r. Nowe regulacje przewidują też możliwość przejścia na wcześniejszą, tzw. częściową emeryturę.

Sejm przyjął w piątek poprawkę zgłoszoną przez PO, zgodnie z którą minister pracy do końca grudnia 2013 r. powinien przygotować program wspierania zatrudnienia i aktywizacji zawodowej osób powyżej 60. roku życia oraz wspierania równości płci na rynku pracy. Wcześniej rząd proponował, aby program ten został opracowany do końca 2014 r.

Parlament zgodził się też na uzupełnienie rządowej propozycji o dwie poprawki PSL, dotyczące rent i emerytur rolniczych. Umożliwiają one m.in. otrzymywanie renty rolniczej lub emerytury rolniczej w pełnej wysokości mimo prowadzenia działalności rolniczej z małżonkiem podlegającym ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu. Ten, kto pobiera rentę rolniczą z tytułu niezdolności do pracy w gospodarstwie będzie mógł uzyskiwać dochody z pracy pozarolniczej.

Emerytury mundurowe

Funkcjonariusze mundurowi i żołnierze zawodowi, którzy wstąpią do służby od 2013 r., będą nabywać uprawnienia emerytalne po 55. roku życia i 25 latach służby – zdecydował w piątek Sejm, nowelizując ustawę o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych.

Głosowało 450 posłów. Za nowelizacją opowiedziało się 272 posłów, 177 było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Według noweli emerytury mundurowe będą stanowiły odrębny system, tzw. zaopatrzeniowy, i nadal będą wypłacane z budżetu państwa. Wysokość emerytury będzie obliczana na podstawie średniej pensji z 10 wybranych, kolejnych lat służby oraz dodatków i nagród rocznych. Po 25 latach służby emerytura ma wynosić 60 proc. podstawy jej wymiaru i za każdy rok ma rosnąć o 3 proc. Maksymalna emerytura będzie mogła wynieść 75 proc. pensji.

Nowy system obejmie osoby, które wstąpią do służby po wejściu w życie nowych przepisów, czyli na początku 2013 roku.

Obecnie, by przejść na emeryturę, mundurowi muszą – niezależnie od wieku – przepracować 15 lat. Wtedy emerytura wynosić 40 proc. ostatniego uposażenia. Maksymalna emerytura wynosi 75 proc. ostatniej pensji.

lb/wł/PAP
fot. Maciej Śmiarowski/KPRM