Agnieszka Pomaska

Nie zmarnujmy EURO 2012
5 maja 2012 r., napisany przez

Premier Donald Tusk odniósł się w czwartek do pojawiających się apeli o bojkot EURO 2012 w związku z sytuacją wewnętrzną na Ukrainie. – Za dużo włożyliśmy w to wysiłku, nadziei i pieniędzy. Nie marnujmy tego – podkreślił szef rządu.

Premier podkreślił, że w interesie Polski leży by EURO 2012 odbyło się bez przeszkód, gdyż oczy całego świata będą wówczas skierowane na Polskę i Ukrainę. – Wszyscy boleśnie przeżywamy kłopoty naszych ukraińskich sąsiadów. Wielokrotnie zwracałem się do najwyższych władz ukraińskich, aby polityka i decyzje polityczne nie zepsuły tego sportowego i narodowego święta Polaków i Ukraińców – zaznaczył Donald Tusk.

Szef rządu wyraził przekonanie, że znalezione zostaną formy nacisku, by rząd ukraiński w sposób humanitarny rozwiązał kwestię Julii Tymoszenko. – Nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby wszyscy polscy kibice bez wyjątku, począwszy ode mnie, przed Mistrzostwami Europy wystosowali list. Niech to będą tysiące i dziesiątki tysięcy listów do władz Ukrainy, że dla dobra przyjaźni polsko-ukraińskiej i dla dobra tych mistrzostw Julia Tymoszenko powinna znaleźć się na wolności – podkreślił.

– Ze względu na wyższe dobro powinniśmy tego typu społeczne akcje podejmować, ale niech nikt nie próbuje znowu rozwalić tych mistrzostw – powiedział Donald Tusk.

Premier skomentował czwartkowy apel prezesa Prawa i Sprawiedliwości o bojkot EURO 2012 jako fatalne rozpoczęcie turnieju. – To jest gol samobójczy. Jestem przekonany, że tak jak dobra drużyna piłkarska tracąc taką głupią bramkę na początku, potrafi zerwać się do boju, odrobić taką stratę. Więc ja mogę państwu to zagwarantować, że my Polacy odrobimy tę stratę, ale ona jest niepotrzebna – zaznaczył.

– Jako premier i polski kibic wierzę, że Polska może osiągnąć dobry wynik na Mistrzostwach Europy i marzę, chociaż to marzenie jest bardzo odlegle, że zagramy finał w Kijowie. Czy wtedy nadal niektórzy politycy będą nawoływali do bojkotu? – spytał premier Tusk.

– Źle byłoby gdyby z Warszawy w dalszym ciągu płynęły takie głosy, które mogą zdegradować te mistrzostwa, albo wręcz je zablokować. Ci, którzy nam nie życzą dobrze, marzą o tym, aby również ten wielki wysiłek poszedł na marne – powiedział szef rządu.

Donald Tusk powiedział, że rozumie postawę polityków solidaryzujących się z byłą premier Ukrainy. Oświadczył, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby także w czasie Mistrzostw Europy okazywać tę solidarność w sposób jednoznaczny i wyrazisty. – My też będziemy to czynić – dodał.

lb/kprm.gov/platforma.org