Agnieszka Pomaska

Przedwyborcza debata w Superstacji: Agnieszka Pomaska kontra Tomasz Kalita
20 września 2011 r., napisany przez

Poseł Agnieszka Pomaska, kandydująca do Sejmu z nr 4 na liście Platformy Obywatelskiej w Gdańsku uczestniczyła w przedwyborczej debacie organizowanej przez Superstację. Jej oponentem był Tomasz Kalita z SLD.

Pierwszy panel dyskusji dotyczył funkcjonowania Kościoła w Polsce. Redaktor Kawska dopytywała czy finansowanie ich działalności przez państwo to dobre rozwiązanie oraz czy religia powinna pozostać w szkołach.

„Działalność, która służy dobru wspólnemu – bo przecież Kościoły  prowadzą działalność różnego rodzaju – powinna być finansowana. Ważne jest, aby fundusze były sprawiedliwe dzielone pomiędzy wszystkie wyznania. Jeśli chodzi o religię w szkołach, to pamiętam gdy odbywała się ona przy parafiach. Uważam, że tamte lekcje były ciekawsze. Uczniowie i prowadzący wykazywali większe zaangażowanie, a same lekcje posiadały wyższą wartość. Nie jestem jednak przekonana, czy wywoływanie takiej burzy i nagłe wyprowadzanie religii ze szkół stanowiłoby korzyść dla uczniów i Kościoła.” – powiedziała Pomaska.

W przypadku pomysłu wprowadzenia podatku wyznaniowego, Pomaska uznała:

„Jest to dość ciekawe rozwiązanie. Pytanie, czy sprawdziłoby się w praktyce. Moim zdaniem zmiana finansowania Kościoła w Polsce by się przydała ale nie jestem pewna, na ile jesteśmy w stanie skutecznie wprowadzić ją w życie. Należę do grupy osób uważających, że związki państwa i Kościoła powinny być nieco mniej zacieśnione. Oczekiwałabym również od Kościoła większego zaangażowania w sprawy publiczne, a nie polityczne. Podobnie jak ma to miejsce w Niemczech, gdzie szkoły zlokalizowane przy parafiach pełnią dużą rolę. U nas ma to miejsce ale niestety na mniejszą skalę.”

Drugi panel dyskusji traktował o zagadnieniach rodzinnych, w tym szczególnie próby znalezienia właściwego rodzaju pomocy rodzinom wielodzietnym.

„Jest kilka forma wspierania rodzin wielodzietnych. Takie rodziny najczęściej borykają się z problemami finansowymi ale równie ważna jest opieka nad najmłodszymi dziećmi. Są to kwestie, jakie powinniśmy rozwiązywać w pierwszej kolejności. Musimy zwiększyć dostęp do żłobków i przedszkoli. Ten dostęp pomimo, że nieustannie polepsza się, jest ciągle niewystarczający. Najbliższe cztery lata będą zdecydowanie polityką prorodzinną. Mam nadzieję, że wprowadzimy ulgę na trzecie dziecko, upowszechnimy dostęp do opieki ale przede wszystkim trzeba stworzyć odpowiednie warunki rodzicom, aby mogli swobodnie wychowywać swoje pociechy, mając zabezpieczone jutro.” – stwierdziła Pomaska.

Ostatnia tura pytań pochodziła od telewidzów. Pierwszy rozmówca chciał poznać opinię odnośnie wprowadzenia przepisu zwalniającego kierowców od posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego pojazdu oraz prawa jazdy.

„Chciałabym, abyśmy mogli sobie jak najmniej zaprzątać głowę różnego rodzaju numerami czy dokumentami. Ich ilość i tak jest już aktualnie duża. Na tym rozwiązaniu niewątpliwie skorzystaliby kierowcy. Jest to jeden z pomysłów, który warto zrealizować.” – uznała Pomaska.

Kolejna osoba próbowała uzyskać informację w sprawie regulacji przepisów względem metody in vitro:

„Bardzo żałuję, że temat nie ruszył znacząco do przodu ale należy pamiętać o tym, że ustawa o in vitro składa się z dwóch elementów. Po pierwsze jest to uregulowanie kwestii o in vitro, ponieważ na  dzisiaj ta sprawa nie jest ostatecznie uporządkowana. Platforma Obywatelska na szczęście nie wprowadziła żadnych ograniczeń względem tej metody, więc kobiety nie muszą się obawiać. Natomiast druga istotna kwestia to finansowanie. Zabiegi są niezmiernie kosztowne i wierzę, że będą w pełni finansowane lub w najgorszym wypadku współfinansowane.” – powiedziała Pomaska.

Na koniec prowadząca debatę poprosiła, aby jej uczestnicy ustosunkowali się do pomysłu PJN dotyczącego wprowadzania zakazu publikacji sondaży wyborczych na trzy miesiące przed datą wyborów:

„To jest dziwny projekt. Rozumiem, że są pewne wątpliwości, co do wiarygodności tychże sondaży. Są one jednak elementem naszego systemu, w którym żyjemy i trudno by ich zabronić. Kiedyś funkcjonowały trzy główne ośrodki badań. Aktualnie jest ich tyle, że już coraz turniej osądzić, które działają prawidłowo. Sądzę, że wyborcy coraz częściej zdają sobie z tego sprawę i nie biorą ich za pewnik.” – zakończyła Pomaska.