Agnieszka Pomaska

„Kosmiczny bałagan” w Polskiej Agencji Kosmicznej. Prezesa zastępuje… żołnierz
17 stycznia 2018 r., napisany przez

Polska Agencja Kosmiczna od ponad roku nie ma prezesa, a jej siedzibę – niezgodnie z ustawą – faktycznie przeniesiono z Gdańska do Warszawy. Kierujący nią płk Piotr Suszyński, zdaniem prawników, działa bez umocowania prawnego, a kontrole NIK i rządu nie zostawiają suchej nitki na tym, co dzieje się w agencji.

Polska Agencja Kosmiczna (w skrócie POLSA lub PAK) została powołana ustawą Sejmu RP we wrześniu 2014 roku. Inicjatorami jej usytuowania w Gdańsku byli pomorscy politycy Platformy Obywatelskiej m.in. senatorowie Edmund Wittbrodt, Bogdan Borusewicz i posłanka Agnieszka Pomaska.

Pierwszym prezesem Agencji, powołanym jeszcze przez premier Ewę Kopacz, był prof. Marek Banaszkiewicz, wcześniej dyrektor Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Został powołany na pięcioletnią kadencję, ale rząd PiS odwołał go już w październiku 2016 r.

Jego obowiązki przejął płk Piotr Suszyński, wiceprezes Agencji ds. obronnych. Zdaniem naszych rozmówców związanych z Agencją, od tamtej pory POLSA stała się „politycznym łupem” ministra obrony Antoniego Macierewicza i z placówki cywilnej stała się de facto wojskową. Stało się tak, mimo że formalnie POLSA bezpośrednio podlegała premier Beacie Szydło.

Płk Piotr Suszyński zgodnie z prawem mógł być p.o. prezesa Agencji maksymalnie przez pół roku – do 10 kwietnia 2017 r. Do tego czasu powinien odbyć się konkurs i zostać wyłoniony nowy prezes. Ale w konkursie nowego prezesa nie wybrano. Za to w ostatnim dniu sprawowania funkcji płk Suszyński zdecydował o wyznaczeniu wiceprezesa ds. obronnych (czyli samego siebie) na osobę, która będzie zastępować prezesa.

– To kuriozum! Nie mógł być już dalej p.o. prezesa, to wyznaczył samego siebie na zastępującego prezesa – komentują anonimowo nasi rozmówcy związani z Agencją.

Czytaj więcej

źródło: trojmiasto.wyborcza.pl