Agnieszka Pomaska

Agnieszka Pomaska: Nie oddamy Gdańska PiS
30 października 2017 r., napisany przez

– Rządy PiS w Gdańsku byłyby katastrofą – ocenia posłanka PO Agnieszka Pomaska i zapowiada walkę o prezydenturę w mieście, jeśli kandydować nie będzie Paweł Adamowicz.

Krzysztof Katka: Co o pani chęci kandydowania na prezydenta Gdańska mówi Grzegorz Schetyna?

Agnieszka Pomaska: To, co mówi publicznie: że jesteśmy przed decyzją o kandydacie na prezydenta Gdańska. Podkreślam, że naturalnym kandydatem jest urzędujący prezydent Paweł Adamowicz, ale – jak sam mówi – nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie startu w wyborach. Sprawa jest zatem otwarta.

Jakie kryteria przy wyborze kandydata biorą pod uwagę władze Platformy Obywatelskiej? Jarosław Wałęsa nie chciał o nich mówić.

– Wizja miasta z jednej strony oraz opinie gdańszczan z drugiej. Znaczenie ma też doświadczenie polityczne i umiejętność współpracy z różnymi środowiskami, a także pomysły na rozwój miasta. Gdańsk to wielki projekt.

Dlaczego w ogóle chce pani zostać prezydentem Gdańska?

– Byłam radną Gdańska przez siedem lat. Kiedy trafiłam do Sejmu, brakowało mi bliskiego kontaktu z samorządem, ale mam poczucie, że się od Gdańska nie oddaliłam. Jako szefowa Platformy w Gdańsku zabierałam głos w sprawach miasta, na przykład w kwestii Muzeum II Wojny Światowej, Agencji Kosmicznej czy wtedy, kiedy posłanka Pawłowicz sugerowała, że Gdańsk nie jest polski.

Czy to nie za mało?

– Gdańsk jest nie tylko moim okręgiem wyborczym, ale i centrum mojego świata. Tu zaczynałam życie i pracę, a bycie posłem dało mi dodatkową perspektywę w spojrzeniu na miasto.

Czytaj więcej

źródło: trojmiasto.wyborcza.pl

fot. Renata Dąbrowska