Agnieszka Pomaska

Sprostać oczekiwaniom wyborców
14 listopada 2014 r., napisany przez

Tworzenie list wyborczych to zawsze gorący czas w życiu partii politycznych. W Platformie Obywatelskiej w Gdańsku ten proces obejmuje zgłaszanie kandydatów, udzielenie rekomendacji przez koła lokalne PO oraz ułożenie kolejności na listach. Kształt list proponują szefowie sześciu kół lokalnych. Propozycje są następnie dyskutowane i zatwierdzane przez Radę Powiatu, która skupia 60 osób. Każdy członek PO od decyzji Rady Powiatu może odwołać się jeszcze do Rady Regionu. Proces ten wydaje się skomplikowany, ale decydujemy przecież o tym, jaką ofertę dla wyborców będzie miała Platforma. Oczywiście towarzyszą temu emocje, bowiem ambicje w polityce to rzecz naturalna. Jednak gdy decyzje już zapadną, każdy z kandydatów Platformy wkłada wiele wysiłku by, niezależnie od miejsca na liście, przekonać do siebie wyborców i na bok odrzuca chwilowe spory. Tak też było w przypadku negatywnie rozpatrzonego przez Radę Regionu odwołania Bogdana Oleszka.

Ze zdumieniem przeczytałam artykuł w środowym wydaniu Gazety Wyborczej Trójmiasto „Świeża krew, czyli kto jaki ma numer na liście”. Personalny atak na wybranych kandydatów PO jest niesprawiedliwy. Zwłaszcza, że tekst ukazał się 2 miesiące po stworzeniu list wyborczych PO i kilka dni przed wyborami. Dlatego pragnę przypomnieć jakie kryteria przyświecały Platformie przy doborze kandydatów.

Po pierwsze uznaliśmy, że kobiety w każdym okręgu powinny być w pierwszej trójce kandydatów. W dwóch okręgach doświadczone radne Małgorzata Chmiel i Agnieszka Owczarczak są liderkami. W połowie okręgów na drugich miejscach znalazły się aktywne radne dzielnicowe: Magdalena Olek, Beata Jankowiak i Emilia Lodzińska. Trzecie miejsce w okręgu numer 2 miała zajmować radna Aleksandra Dulkiewicz, która na spotkaniu Rady Powiatu odstąpiła je Panu Oleszkowi.

Po drugie, zaprosiliśmy do kandydowania radnych dzielnicowych. To dobre doświadczenie by ubiegać się o mandat na kolejnym szczeblu samorządu. Poza wymienionymi wyżej paniami wśród kandydatek i kandydatów Platformy jest jeszcze 8 radnych dzielnicowych.

Po trzecie, listy powinny być też emanacją programu wyborczego. Naszym sztandarowym pomysłem jest zwiększanie roli Budżetu Obywatelskiego. Dlatego Radny Piotr Borawski, autor obowiązującej już w Gdańsku uchwały o Budżecie Obywatelskim, jest liderem listy w okręgu Morena-Suchanino. Wbrew sugestiom zawartym w środowym artykule jego pozycja nie była kwestionowana w wewnętrznej dyskusji w Platformie.

Po czwarte, wszyscy dotychczasowi radni, którzy wyrazili chęć ponownego startu w wyborach, dostali taką możliwość. Ocena pracy i zaangażowania Radnych nie jest łatwa. Biorąc jednak pod uwagę udział w posiedzeniach Rady, komisji i gotowość do spotkań z mieszkańcami, Radni PO nie zawiedli. Nie wiem na jakiej podstawie Pan redaktor przygotował swoją opinię, ale ani ze strony mieszkańców, ani ze strony Gazety nie docierały do mnie sygnały, że ktoś z Radnych nie zasłużył na znalezienie się na liście PO.

Po piąte, decyzją Zarządu Platformy w Gdańsku na ostatnich, a nie jak autor napisał, na pierwszych miejscach, są osoby rekomendowanie przez Stowarzyszenia Młodzi Demokraci. Oprócz członków SMD jest wśród nich również pan Andrzej Kowalczys, społecznik i organizator turniejów dzikich drużyn piłkarskich „Do przerwy 0:1”.

Platforma Obywatelska to nie jest, jak można odnieść wrażenie po przeczytaniu tekstu pana redaktora, miejsce bezwzględnej walki o władzę. Tworzymy przestrzeń spotkań, rozmów, wymiany opinii, a nawet zawiązywania się przyjaźni. Póki każdy wykonuje sumiennie swoją pracę, nie będzie za to karany. Trudno zatem skomentować zarzut, że na listach znajdują się „partyjni koledzy”. Rozumiem, że autorowi nie chodziło o zaproszenie na listy działaczy PiS.

16 listopada wyborcy ocenią naszych kandydatów i wybiorą swoich reprezentantów w Radzie Miasta Gdańska na kolejne cztery lata. Listy Platformy Obywatelskiej dają szeroką możliwość wyboru. Do zobaczenia przy urnach!

Agnieszka Pomaska
Posłanka na Sejm RP, Przewodnicząca Platformy Obywatelskiej w Gdańsku

źródło: tekst ukazał się dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej: Trójmiasto, 14.11.2014r.