Agnieszka Pomaska

Stabilność Europy to stabilność Polski
20 lutego 2013 r., napisany przez

Jest zgoda na ratyfikację unijnego paktu fiskalnego. Sejm przyjął projekt ustawy w tej sprawie. Za projektem głosowało 282 posłów, przeciw – 155, 1 wstrzymał się od głosu. Wczoraj w Sejmie apelował o to premier Donald Tusk.

„Pakt Fiskalny ma być kolejnym krokiem na rzecz bezpiecznej Europy”. A „Stabilność Europy jako wspólnoty jest jednym z kluczowych gwarantów stabilności Polski”, przekonywał wczoraj premier Donald Tusk posłów w Sejmie namawiając ich do ratyfikacji przyjętego w marcu 2012 roku przez 25 państw UE Paktu Fiskalnego.

Jesteśmy współodpowiedzialni za bezpieczeństwo Europy

„Powtórzę jeszcze raz to, do czego jestem gorąco przekonany,  a co jest kwestionowane w debacie politycznej: nie ma powodzenia Polski, nie ma bezpieczeństwa naszego kraju, nie ma stabilnego rozwoju przy poważnym ryzyku upadku strefy euro, czy UE. Każdy, kto obstawia upadek UE czy upadek strefy euro obstawia także bardzo poważny, fundamentalny scenariusz dla Polski. Polska jest dzisiaj współodpowiedzialna za całą Europę i Polacy też, jak sądzę, zaczynają to bardzo dobrze rozumieć”, mówił premier.

Pakt Fiskalny, który wejdzie w życie, jeśli ratyfikuje go co najmniej 12 państw UE, ma wymuszać utrzymywanie równowagi budżetowej, większą kontrolę Rady Unii Europejskiej i Komisji Europejskiej nad stanem finansów publicznych państw i lepszą koordynację polityki gospodarczej.

Donald Tusk przypomniał, że pieniądze z UE, które w latach 2014-2020 trafią do Polski to dla nas wielka wygrana. Zdaniem premiera we wszystkich bez wyjątku algorytmach Polska zyskuje w porównaniu z obecnym budżetem UE (tzn. na lata 2007-2013), podczas gdy wiele innych państw członkowskich traci. Szef rządu przypomniał, że punkt wyjścia do rozmów nie był łatwy, bo kryzys światowy mocno skomplikował negocjacje. Naciski na ograniczanie wielkości budżetu były bardzo duże, do tego pojawiły się głosy, że fundusze unijne powinny wspierać nie tylko najbiedniejsze regiony ale też państwa, które mają problem z pokonaniem kryzysu. Premier podkreślił, że prowadząc rozmowy starał się przygotować argumenty, które przedstawiały korzyści z pewnych rozwiązań nie tylko dla Polski, ale też dla innych państw.

Debata o euro zacznie się lada dzień

Polska będzie konsekwentnie dążyła do tego, aby wejść do strefy euro, ale decyzję podejmie dopiero wtedy, kiedy gotowa będzie na to sama strefa euro, a przede wszystkim polska gospodarka – poinformował premier w Sejmie. Donald Tusk dodał, że pośpiech w wejściu do strefy nie jest wskazany.

„Droga do strefy euro powinna być konsekwentna, decyzja o tym musi być w 100 procentach bezpieczna dla Polski. Decyzja o wejściu do strefy euro powinna zapaść, kiedy i strefa euro będzie do tego gotowa, jeśli chodzi o jej kondycję, ale także gotowa do tak masywnego rozszerzenia, jakim byłoby wejście Polski. Ale przede wszystkim wtedy, kiedy Polska będzie w 100 procentach gotowa do wejścia do strefy euro”, powiedział premier.

„Wspólna waluta, to jest prawdopodobieństwo bliskie 100 procent pewności, będzie osią i istotą zmieniającej się wspólnoty europejskiej. Jeżeli Europa będzie się integrowała wokół kilku osi, a kluczową będzie wspólna waluta, to w przyszłości miejsce Polski będzie w tej faktycznej wspólnocie, opisanej przez wspólną walutę”, dodał Donald Tusk.

Przyjęcie euro wymaga większości konstytucyjnej

„Będziemy postępowali tak dobrze, jak potrafimy, by te standardy, które są wymagane od członka strefy euro, Polska spełniała jak najszybciej, natomiast decyzja o przystąpieniu do strefy euro musi i tak być decyzją powszechną”, stwierdził szef rządu. Wyjaśnił, że termin „decyzja powszechna” dotyczy także posłów, bo w Polsce przystąpienie do strefy euro to decyzja wymagająca większości konstytucyjnej. „Nie będzie większości konstytucyjnej na rzecz przystąpienia do strefy euro, jeśli nie będzie powszechnego i pełnego przekonania, że to jest bezpieczne dla Polski”, a wszelkie „histerie i lęki” są tu zbędne, podsumował premier.

Na koniec zaapelował do wszystkich, do prawicy, lewicy oraz centrum o wspólną, spokojną pracę i debatę nad czekającymi nas decyzjami. „Ta debata, ten nasz wspólny namysł musi stać się dla Polski szansą, a nie kolejnym przekleństwem polskiej polityki”, tłumaczył Donald Tusk.

jp/wł, pap / platforma.org